Wraz z wiosną w wielu miejscach w kraju rozpoczęło się zabronione przez prawo wypalanie traw. Dlatego prezydent Torunia Michał Zaleski apeluje do mieszkańców: Nie wypalajmy roślinności na łąkach, pastwiskach nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefach oczeretów i trzcin.

Każdego roku zwłaszcza w okresie wiosennym mamy do czynienia z tym zjawiskiem w całej Polsce, na obszarze wsi i miast, w tym także na terenie Torunia. Wypalanie roślinności m. in. na łąkach, pastwiskach, nieużytkach rolnych, pasach przydrożnych,  terenach leśnych i w pobliżu lasów, na nasypach kolejowych jest ewidentnym działaniem na szkodę przyrody.

Ogień pochłania nie tylko roślinność ale również drobne zwierzęta, ptaki z ich gniazdami, płazy, gady, mikroorganizmy i bakterie, których egzystencja zapewnia różnorodność biologiczną pozytywnie wpływając na jakość gleby.

Badania naukowe wykazały, że mikroflora i mikrofauna są jednymi z podstawowych czynników decydujących o jakości i urodzajności gleby. Obliczono również, że w jednym gramie dobrej, żyznej gleby może egzystować nawet do 4-5 miliardów żywych organizmów. Ta ilość obrazuje ogrom strat poniesionych przy wypalaniu każdego centymetra kwadratowego łąki, pola, pastwiska i każdego obszaru, na którym występuje roślinność. To głównie dzięki mikroorganizmom rozkładane są w próchnicznej warstwie gleby szczątki obumarłych roślin i zwierząt, a zachodzące w wyniku tego procesy biologiczne i chemiczne podnoszą zasobność gleby w podstawowe składniki pokarmowe przyswajane przez rośliny.

Podczas wypalania temperatura może osiągnąć nawet 1000 st. C, nie pozwalając na przeżycie żadnym żyjącym w glebie organizmom. Substancje powstałe w wyniku palenia zatruwają glebę, wodę, powietrze stanowiąc zagrożenie dla pobliskiej szaty roślinnej, zwierząt, a nawet zdrowia ludzi. Wielokrotnie wypalanie roślinności w pasach przydrożnych powodowało kolizje w ruchu drogowym. Skutkiem wypalania jest śmierć fauny i flory, owadów, dżdżownic, grzybów, glonów i wielu innych organizmów żywych, w tym mikroorganizmów oraz zniszczenie resztek obumarłych roślin i zwierząt (których istnienie niezbędne jest dla prawidłowego przebiegu procesów fizyko-chemicznych) i w efekcie ustania tychże procesów w bardzo krótkim czasie następuje znaczne wyjałowienie i zubożenie gleby.

Badania związane z rekultywacją gleb zniszczonych wykazały, że proces odbudowania próchnicznej warstwy gleby o miąższości ok. 2-3 cm trwa minimum 300 lat, a warunkiem powodzenia tego procesu jest odpowiednio prowadzona gospodarka uprawowa.

Jakie są skutki prawne wypalania?
Wypalanie roślinności jest prawnie zabronione, zakazuje tego m. in. art. 124 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dziennik Ustaw Nr 92 z 2004 r. poz.880) mówiący, iż: "Zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych na terenach trzcinowisk i szuwarów". Naruszanie tego przepisu grozi konsekwencjami karnymi zgodnie z artykułem 131 ust. 12, według którego: "kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska i szuwary (…) podlega karze aresztu albo grzywny". Postępowanie w sprawach, o których mowa powyżej, prowadzi się na podstawie przepisów kodeksu postępowania w sprawach wykroczeń.

Należy pamiętać, że wzniecony na dużych obszarach ogień jest bardzo trudno opanować i często z tego powodu dochodzi do znacznych strat materialnych. Zdarza się również, że wypalanie roślinności doprowadza do śmierci ludzi. Wówczas sankcje karne dla osób odpowiedzialnych są nieporównywalnie większe.

źródło: torun.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj