Prezydenci kilku pomorskich miast domagają się wpisania słomy na listę roślin energetycznych.

Porozumienie w tej sprawie podpisano w Grudziądzu.

W grudziądzkim OPEC-u, czyli komunalnym przedsiębiorstwie ciepłowniczym, prawie gotowa jest największa w Europie linia wytwarzania opału ze słomy, tzw. peletu. Ruszy w styczniu. – To się opłaci wszystkim – przekonuje prezes spółki OPEC BIO w Grudziądzu Mariusz Centek. – Tylko słoma musi być dopisana na listę roślin energetycznych, wówczas rolnicy otrzymają dopłaty unijne i chętniej będą ją nam dostarczać. Rozbudujemy linie produkcyjne. Zwiększy się zatrudnienie a zmniejszy zużycie paliw kopalnych, emitujących dwutlenek węgla.

Lobbować w tej sprawie będą prezydenci Bydgoszczy, Torunia, Włocławka, Inowrocławia i Grudziądza oraz posłowie Marzenna Drab (PiS) i Janusz Dzięcioł (PO).  Prezydenci przyjęli też wspólne stanowisko, w którym domagają się lepszych ustaw dotyczących gospodarki odpadami.

źródło: pomorska.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj