Brytyjski kanclerz skarbu Alistair Darling zwrócił się do Banku Światowego o sporządzenie pilnej analizy amerykańskiego i europejskiego programu wykorzystania biopaliw wobec oznak narastającego kryzysu na światowym rynku żywności.

Jak informuje tygodnik "The Observer", Darling domaga się, by analiza była gotowa na najbliższy, czerwcowy szczyt G7. "Byłoby wielkim błędem, gdybyśmy znaleźli się w sytuacji, w której uprawiamy kukurydzę istotną dla wykarmienia ludzi i produkowali z niej paliwo. Takiej sytuacji nie udałoby się utrzymać na dłuższą metę" – powiedział Darling w Waszyngtonie na wiosennym posiedzeniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Darling dodał, że jest to także problem dotyczący Brytanii, gdzie od kilku miesięcy drożeje chleb. "Po raz pierwszy od pokolenia mamy do czynienia z sytuacją, w której inflacja nie jest generowana przez brytyjską gospodarkę, lecz pochodzi z importu."  Rozwiązanie brytyjski minister widzi w zapewnieniu krajom rozwijającym się niezbędnej infrastruktury umożliwiającej im zwiększenie produkcji żywności oraz w przyspieszeniu rozmów o liberalizacji światowego handlu w celu otwarcia rynków i usunięcia subsydiów do produkcji żywności.

źródło: PAP

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj