Konkretyzuje się wizja projektu Narodowego Programu Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych (NPREGC). Będzie ona precyzyjnie zapisana w opracowywanym obecnie projekcie założeń tego programu.

Są dwa szczególnie istotne elementy dotyczące podejścia do sporządzania NPREGC. Pierwszy zakłada, że realizacja działań zapisanych w programie musi się opłacać, a drugi stanowi horyzont czasowy programu, którym jest aż do 2050 r. Warunek opłacalności stanowić będzie faktyczną oś większości analiz przygotowywanych na potrzeby opracowania programu.

Założenia NPREGC

Zatem z góry zakłada się, że podejmowane będą tylko te działania dotyczące redukcji emisji gazów cieplarnianych, które są opłacalne dla gospodarki. Oznacza to, że nie cały potencjał redukcyjny zostanie wykorzystany, przynajmniej nie w przewidywanym dla programu horyzoncie czasowym. Oczywiście opłacalność dla gospodarki to bardzo złożone i wielowątkowe pojęcie. Stąd też analizy opłacalności stanowić będą bardzo znaczącą część prac związanych z przygotowaniem NPREGC. Same analizy to już olbrzymie wyzwanie intelektualne. Niejednokrotnie trzeba będzie oceniać korzyści, które mają być osiągnięte dopiero wiele lat po faktycznym terminie realizacji danego działania redukcyjnego. Właśnie ten bardzo rozłożony w czasie związek przyczynowo-skutkowy może nastręczać najwięcej trudności.

W ramach prac nad założeniami do programu zaproponowano pewne instrumentarium, które będzie ułatwiać dokonywanie ocen opłacalności danego przedsięwzięcia redukcyjnego. Każde proponowane działanie w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych będzie poddane analizie, wg ściśle określonej kolejności i procedury, pod kątem istotnych zagadnień.

Należy odpowiedzieć na pytanie, jakie instrumenty wsparcia i na jakim poziomie są niezbędne, aby skłonić do podjęcia konkretnego działania redukcyjnego. Jednocześnie wskazane zostaną sankcje karne, które byłyby ponoszone w przypadku braku działań redukcyjnych. Oczywiście, nieuchronne kary to czynnik podwyższający opłacalność danego przedsięwzięcia redukcyjnego, a mechanizmy wsparcia, np. w postaci ulg podatkowych czy preferencyjnych kredytów, to czynniki obniżające opłacalność.

Trzeba zbadać „efekt dźwigni”, czyli to, czy w wyniku podjętego działania redukcyjnego nastąpi uruchomienie nowych rodzajów produkcji aktywizujących polską gospodarkę, w tym m.in. zwiększających eksport towarów i usług.

Stworzony zostanie katalog możliwych rodzajów korzyści ekonomicznych, które generuje dane przedsięwzięcie redukcyjne. Zakłada się bardzo dogłębną analizę, pozwalającą wyodrębnić wszystkie możliwe rodzaje korzyści ekonomicznych, w tym całą gamę tych mających charakter pośredni.

Ostatnim wynikowym etapem takiej czterostopniowej analizy będzie selekcja obszarów redukcji obejmujących dane przedsięwzięcia redukcyjne, które przeszły test na opłacalność. Tylko takie obszary redukcyjne zostaną ujęte w Narodowym Programie Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych.

Dłuższy horyzont czasowy

Rok 2050 to bardzo długa perspektywa czasowa. Przyjęcie jej dla sporządzenia NPREGC to sytuacja wyjątkowa. Opracowywane w Polsce dokumenty strategiczno-programowe z reguły mają horyzont czasowy 2020 lub 2030 r. Przykładowo nowa polityka energetyczna Polski jest określona do 2030 r. Zdecydowaliśmy się na dłuższą perspektywę, bo materia, jakiej dotyczy program, wymaga takiego podejścia. Efektywna redukcja emisji gazów cieplarnianych na znaczącą skalę rodzi konieczność działań z dużym wyprzedzeniem, w tym dotyczących zmiany zachowań, filozofii myślenia i stylu życia. Ściśle wiąże się to także ze strategicznymi rozstrzygnięciami i kierunkami rozwoju gospodarczego. Przykładowo bez odpowiedzi na pytanie, jak w okresie po 2030 r. wyglądać będzie polski energy mix, w tym mix w obrębie energii elektrycznej, nie da się zaprogramować efektywnych kosztowo działań w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych. Stąd jedną z kluczowych analiz prognostycznych, którą trzeba wykonać, stanowi właśnie energy mix w 2050 r. Jest to olbrzymie wyzwanie – oczywiście jeżeli chcemy dysponować rzetelnie udokumentowanymi prognozami, biorącymi pod uwagę jak najbardziej kompletną listę czynników i uwarunkowań, a nie wielkości wygenerowanych za sprawą politycznych oczekiwań.

Innym przykładem jest sytuacja na rynku motoryzacyjnym w 2050 r. Powinniśmy mieć rzetelną wiedzę na temat zmian w zakresie wykorzystania różnych rodzajów transportu. Trzeba zastanowić się nad tym, w jakim stopniu ruch pasażerski stanie się udziałem transportu publicznego. I wreszcie, ile w 2050 r. będzie pojazdów z napędami alternatywnymi, w tym wyposażonych w silniki elektryczne. Przyjęcie jako horyzontu czasowego dla NPREGC 2050 r. wynika także z faktu, że odniesienie do tego roku pojawia się w wielu dokumentach unijnych, w tym formułujących cele redukcyjne w zakresie gazów cieplarnianych. Również szereg krajów członkowskich UE oraz państw trzecich tworzy strategie i programy w ramach tej perspektywy czasowej.

Zbigniew Kamieński, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju Gospodarki w Ministerstwie Gospodarki

Tytuł i śródtytuły od redakcji

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj