100 tysięcy młodych pstrągów potokowych trafiło do wałbrzyskich rzek. Ich populacja zmniejsza się m.in. wskutek susz i niskich stanów wód, działalności kłusowników, zanieczyszczeń ściekami komunalnymi i nieprzemyślanych inwestycji hydrotechnicznych.

Siedliska pstrąga są niszczone w trakcie remontów w obrębie koryt rzek prowadzonych z użyciem ciężkiego sprzętu, np. podczas profilowania i wyrównywania dna oraz brzegów rzek.

Dla małych pstrągów potokowych oprócz ludzi zagrożeniem są obce gatunki zwierząt, takie jak: pstrągi tęczowe, źródlane, norki amerykańskie, wydry i kormorany. Zagrożeniem dla pstrąga są również trafiające do wód ścieki komunalne i zanieczyszczenia z upraw rolniczych oraz ferm hodowlanych.

Aby odbudować populację tego gatunku, wędkarze z Wałbrzyskiego Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego od 10 lat wypuszczają młode pstrągi. Tym razem do Ścinawki, Nysy Kłodzkiej, Bystrzycy, Bystrzycy Dusznickiej i Włodzicy trafiło prawie 100 tys. dwuletnich ryb z Ośrodka Hodowli Pstrąga w Ścinawce Średniej.

Podczas wiosennej części akcji w tym roku wypuszczono już blisko 700 tys. pstrągów potokowych. Do rzek i zbiorników wodnych od 2007 roku trafiło łącznie blisko 8 milionów pstrągów potokowych oraz węgorzy, sandaczy, sumów, linów, karasi, jazi, boleni, linów, lipieni, świnek i brzan.  Łączny koszt tych akcji wyniósł ponad 2 mln złotych.

Akcję wspiera finansowo Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Przekazał na ten cel 131 tys. zł, co stanowi ponad połowę całego kosztu.

Pstrągi potrzebują do życia czystej i chłodnej wody, szybkiego prądu i dna pokrytego kamieniami lub żwirem. Swoje gody odbywają jesienią. Jednej samicy zazwyczaj towarzyszy kilka samców. Ikra jest składana do zagłębień, które samice wykopują w żwirze pokrywającym dno.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj