1 / 5

Z placu przy ul. Nowosolskiej w Poznaniu wywieziono ponad 150 ton odpadów, głównie używanych ubrań. Uprzątnięcie miejsca zajęło dwa tygodnie.

Informacja o tym, że na placu przy ul. Nowosolskiej zgromadzono pod gołym niebem spore ilości używanej odzieży, wpłynęła do straży miejskiej 7 sierpnia. Jeszcze tego samego dnia strażnicy zrobili zdjęcia i ustalili, do kogo należy teren.

Obok sporej ilości odzieży na placu były uszkodzone pojemniki z nazwą firmy. Jednak ustalenie osób odpowiedzialnych okazało się możliwe dopiero po konsultacji z zarządcą terenu.

Dwa dni później do siedziby straży miejskiej zgłosili się przedstawiciele firmy zajmującej się opróżnianiem pojemników z używaną odzieżą. Przyznali się do postawienia ubrań na placu. Zostali ukarani mandatami na łączna kwotę 1000 zł.

Łącznie z terenu placu załadunkowego wywieziono prawie 150 ton odzieży. Niestety nie nadawała się ona ani do noszenia, ani do recyklingu. – Opady deszczu spowodowały butwienie tkanin, a gryzonie niemal natychmiast zbudowały tam swoje gniazda – tłumaczą poznańscy strażnicy miejscy.

Koszt uporządkowania placu i przekazania odpadów do utylizacji przekroczył 50 tys. zł.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Kto poniósł koszty utylizacji odpadu? Na logikę powinna być to firma, która te odpady tam umieściła, jednak w tym artykule nie zostało to uwzględnione. Wobec tego kto poniósł te koszty?

  2. 1000 PLN? Starczylo chociaz na beznyne dla ciezarowki wyworzacej ten odpad? nie mowiac juz o kosztach pracy, sprzetu, utylizacji…
    eh… dobry interes zrobili ci z tej firmy oprozniajacej pojemniki. Wlasciwie dto dlaczego w artykule nie podano nazwy tej winnej firmy??
    Obawiam sie tez, ze takie dzialania beda mialy niestety negatywne skutki takze w zaufaniu mieszkancow do tych pojemnikow na odziez uzywana…

Skomentuj