Trwa zbieranie podpisów pod projektem ustawy, która ma wprowadzić powszechny zakaz używania torebek foliowych – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Inicjator projektu, wiceprzewodniczący łódzkiej rady miejskiej Krzysztof Piątkowski liczy, że już wkrótce uda się zebrać konieczne 100 tys. podpisów, by projekt został rozpatrzony przez sejm.

Poprzez projektowaną nowelizację, Piątkowski chce wprowadzić do art. 3 ustawy z 11 maja 2001 r. o opakowaniach i odpadach opakowaniowych następującą definicję opakowań ulegających biodegradacji: „rozumie się przez to opakowania odznaczające się taką zdolnością rozkładu fizycznego, chemicznego, termicznego i biologicznego, która zapewni ostateczny rozkład gotowego kompostu na dwutlenek węgla, biomasę i wodę”.

Zakaz stosowania bezpłatnych foliówek znalazł się w nowym art. 12a ust. 1: „Jednostki handlu detalicznego i działalności usługowej nie mogą stosować opakowań handlowych nieulegających biodegradacji”.

W kolejnym ustępie autor przewidział, że istnieją produkty, które trudno zapakować w inne niż folia tworzywo. – Należą do nich ogórki i kapusta kwaszona, ryby wędzone – wylicza Piątkowski. Dlatego w ust. 2 projektowanej nowelizacji zapisał: „Minister właściwy do spraw środowiska może określić w drodze rozporządzenia rodzaje produktów, które ze względu na swoje właściwości muszą być przenoszone w nieulegających biodegradacji opakowaniach handlowych. Do produktów tych ograniczenia przewidzianego w ust. 1 nie stosuje się”.

źródło: Rzeczpospolita

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj