1 / 7

ENVICON 2016. Rozpoczęły się trzydniowe obrady Regionalnych Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK-ów). Pierwszy dzień był otwartym spotkaniem rady RIPOK, podczas której wskazano m.in. na konieczność systemowego recyklingu bioodpadów. W środę i czwartek odbędzie się dyskusja w ramach Forum RIPOK.

Trzydniowe spotkanie RIPOK-owców odbywa się po raz pierwszy. Organizatorem jest spółka Abrys, redakcja „Przeglądu Komunalnego”, Rada RIPOK, a współorganizatorem Międzynarodowe Targi Poznańskie.

Otwarte spotkanie Rady RIPOK rozpoczęło wystąpienie jej przewodniczącego – Piotra Szewczyka, jednocześnie dyrektora Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych „Orli Staw”. Przypomniał on historię i nakreślił perspektywy dla instalacji regionalnych. Wskazywał na brak regulacji prawnych i systemowych.

– Brakuje strategicznej wizji systemu, na 20-30 lat. A w takie instalacje powinno się inwestować właśnie w takiej perspektywie – mówił Piotr Szewczyk. – Brakuje ewidencji odpadów. Tak naprawdę nie wiadomo ile ich powstaje. Jest dużo haseł, ale brakuje konkretnych działań.

O instalacjach termicznego przekształcania odpadów i MBP mówił Piotr Rozwadowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania z Torunia. Wskazał on, że budowa spalarni w Bydgoszczy pozwoliło na utworzenie jednego wspólnego regionalnego systemu. Współpraca obu zakładów okazuje się opłacalna ekonomicznie – przekonywał Piotr Rozwadowski. – Najgorszym rozwiązaniem jest przekazywanie zmieszanych odpadów komunalnych do termicznego przetwarzania. Tam jest jeszcze wiele surowców, które można odzyskać – uważa Rozwadowski. – Poza tym jest to najdroższe rozwiązanie, za które w ostateczności płacą mieszkańcy.

Energetyczne wykorzystanie paliwa alternatywnego w systemie ciepłowniczym jako uzupełnienie systemu gospodarki odpadami w oparciu o instalacje MBP – to temat wystąpienia Konrada Nowaka, prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Olsztynie.

– Jest spora ilość frakcji, którą można wykorzystać w celach energetycznych. Instalacja, która ma powstać ma być wykorzystana do ogrzewania Olsztyna – mówił Konrad Nowak. – Paliwo ma pochodzić ze wszystkich instalacji RIPOK w województwie. Instalacje wytwarzające energię z odpadów mają preferencje i są traktowane jako odnawialne źródła energii. Odzysk energii jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż składowanie – wskazywał Nowak.

W przyszłym roku ma zostać wyłoniony wykonawca nowej instalacji. Jeśli tak się stanie to w końcu  2019 r. budowa zostanie zakończona. Co istotne budowę instalacji poparło 80 proc. mieszkańców miasta.

Dr Barbara Kozłowska z Politechniki Łódzkiej omówiła wyniki badania ankietowego RIPOK, podkreślając że w niektórych zakresach wymagać one będą jeszcze analizy. – Część wyników byłą dla mnie zaskakująca – mówiła Barbara Kozłowska. – Na przykład niektóre z rodzajów odpadów wskazywane były jako te, które stanowią największy problem w przetworzeniu i jednocześnie wskazywane były w grupie tych, z którymi nie ma żadnych problemów. To dowód jak bardzo zróżnicowane są instalacje – wskazywała dr Kozłowska.

O miejscach i kierunkach fermentacji w przetwarzaniu odpadów mówił Andrzej Sobolak, prezes stowarzyszenia Biorecykling. – Czy jest możliwe osiągniecie poziomów recyklingu nałożonych na nas przez Unię Europejską? – pytał prelegent i natychmiast udzielił odpowiedzi. – Nie jesteśmy, jeśli nie będzie robić recyklingu bioodpadów. To największa grupa odpadowa. Bioodpady trzeba selektywnie zbierać i poddawać recyklingowi. Na dodatek jest to po prostu opłacalne – przekonywał Sobolak.

W ocenie prezesa Biorecyklingu procesy fermentacji są w dużym stopniu zautomatyzowane i nie wymagają wzmożonej, bieżącej obsługi. W swym wystąpieniu omówił on również plusy i minusy różnych technologii dostępnych na rynku.

Kierunki ewolucji instalacji RIPOK w technologiach MBP w aspekcie nowych BAT były tematem prelekcji dr. Piotra Manczarskiego z Politechniki Łódzkiej. – Instalacje RIPOK będą miały jeszcze przez wiele lat swoje duże znaczenie. Wszystko oczywiście zależy od tego jak szybko dojdziemy do odpowiednich poziomów przetwarzania – zauważył dr Manczarski. – Obecnie nie ma formalnych wymagań dotyczących funkcjonowania RIPOK. Nowe dokumenty referencyjne po uchwaleniu będą obowiązującym prawem. Nic się jednak nie dzieje w sposób nagły. Wymagania poznamy w I kwartale przyszłego roku, ale czas na dostosowanie się do nich będzie przewidziany – uspokajał Piotr Manczarski.

Maciej Kiełbus, ekspert Rady RIPOK mówił natomiast o współpracy tej organizacji i samorządów – Współpraca będzie opierać się na szczeblu samorządu regionalnego i gminnego. Najistotniejsze są rozwiązania dotyczące poziomu gmin, ale największe problemy ze współpracą na poziomie regionalnym – wskazał Maciej Kielbus.

– Przyjęto, że decyzję o powstaniu RIPOK podejmuje sejmik województwa. Powinna to być natomiast decyzja na poziomie administracyjnym, a nie na poziomie politycznym. To w urzędzie marszałkowskim podejmowana jest decyzja o tym czy dopuszczona będzie w systemie konkurencja – ocenił M. Kiełbus.

Forum RIPOK, które trwać będzie w środę i czwartek będzie miejscem, gdzie inwestorzy i eksploatatorzy tych instalacji dyskutować będą o kierunkach rozwoju branży zagospodarowania odpadów.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj