Bełchatów stolicą legalnego graffiti – taki cel postawili przed sobą Radek Wieczorek i Michał Kowalski, którzy swoimi dziełami zdobią kolejne miejsca w Bełchatowie – a wszystko, oczywiście, za zgodą właścicieli tych miejsc.

Pomysłem na przełamywanie monotonii i szarości miejskich zakątków kolorowymi malunkami zarazili prezydenta Marka Chrzanowskiego. Teraz władze miasta wspólnie z pasjonatami graffiti wybierają kolejne miejsca, na których mogą powstawać "obrazy sprayem malowane", co więcej: miasto dofinansowuje młodym artystom farby. Dziś Radek i Michał malowali mur, znajdujący się na boisku na os. Binków (u zbiegu ul. Goetla i Staszica).

– Wulgarne hasła pisane sprayem czy emocje wyrażane przez kibiców na ścianach budynków to zwykły wandalizm. Faktyczne graffiti może być świetną dekoracją monotonnych przestrzeni miejskich, w których dominuje szarość – mówi prezydent Marek Chrzanowski. – Warunek jest jeden: młodym artystom trzeba wskazać miejsca, gdzie zupełnie legalnie mogą malować wartościowe obrazy. Niech graffiti w naszym mieście będzie autentycznym wyrazem nastrojów młodych ludzi.

źródło: portal.belchatow.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj