(17.08.2007) Władze Grudziądza walczą o elektrownię – miałby je wybudować jeden ze szwedzkich koncernów za ok. 9 mld złotych. Szwedzi rozważający lokalizację zainteresowali się Grudziądzem m.in. ze względu na przechodzącą w pobliżu miasta sieć 400 tysięcy kilowoltów, a linie przesyłowe to około 50 procent inwestycji. Poza tym – przez Grudziądz przechodzi sieć wysokiego ciśnienia gazu (magistrala północna) i duża rzeka, która może dostarczyć wodę do chłodzenia generatorów.

Władze Grudziądza nie chcą ujawniać szczegółów, dotyczących budowy elektrowni, zasłaniając się poufnością rozmów. Wiceprezydent Grudziądza Marek Sikora podkreśla, że od dawna w Polsce nie powstała nowa elektrownia, a te działające od wielu lat na Śląsku są wysłużone, emitują zbyt wiele dwutlenku węgla i nie spełniają wymogów ochrony środowiska. Jego zdaniem, jeśli uda się przeforsować budowę w Grudziądzu, to powstanie elektrownia nowoczesna i bardziej przyjazna środowisku.

Władzom miejskim zależy na inwestycji także ze względu na jej wpływ na rynek pracy. Wraz z nią powstałoby wiele innych zakładów pracy, m.in. produkujących materiały budowlane. Samych inżynierów w elektrowni będzie potrzeba aż 200 – podaje "Gazeta Pomorska".



źródło: Gazeta Pomorska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj