Krakowski zakład utylizacji odpadów powstanie w rejonie ul. Giedroycia w Nowej Hucie. Decyzję w tej sprawie ogłosił wczoraj Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Tę lokalizacjępozytywnie zaopiniowali radni z Dzielnicy XVIII. Grupa mieszkańców wciąż protestuje przeciwko budowie zakładu.

– Atutem lokalizacji jest też bezpośrednie sąsiedztwo planowanego węzła drogi ekspresowej S7, co znacznie ułatwi transport materiałów do budowy zakładu, a następnie odpadów dostarczanych do eko-spalarni. Do plusów trzeba zapisać także bliskość sieci elektrycznej i ciepłowniczej, brak zagrożenia powodziowego, dostępność do mediów – mówił prezydent Krakowa. – Wiem, przeciwko decyzji o budowie spalarni protestuje grupa mieszkańców, ale muszę brać pod uwagę wolę i dobro wszystkich mieszkańców Krakowa.

Marek Jaglarz, Prezes Krakowskiego Holdingu Komunalnego – odpowiedzialnego za realizację tej ekologicznej inwestycji zapewnia, że zakład będzie budowany zgodnie ze standardami obowiązującymi w krajach skandynawskich – znanych w wyśrubowanych norm ochrony środowiska. Pełny koszt budowy zakładu może wynieść nawet 550 mln złotych. Istnieje szansa, że znaczna część kosztów (do 85%) zostanie pokryta z funduszy unijnych. Spalarnia – zakład termicznego przekształcania odpadów powinien rozpocząć działalność na przełomie 2013/2014 roku.

– Niedługo miasto złoży wniosek o pozwolenie środowiskowe i będzie musiało rozpocząć oficjalne konsultacje społeczne. Wykorzystamy szansę, by oprotestować tę dokumentację na drodze prawnej. Nasi prawnicy już się do tego przygotowują – zapowiada tymczasem cytowany przez "Gazetę Wyborczą" Daniel Bednarek, kierujący komitetem protestacyjnym z Mogiły.

źródło: krakow.pl, Gazeta Wyborcza Kraków


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj