Związek Celowy Gmin R-XXI wciąż nie ma gruntu pod budowę zakładu przerobu odpadów komunalnych – czytamy w „Kurierze Szczecińskim”. Radni Nowogardu nie chcą się bowiem zgodzić na warunki dzierżawy składowiska w Słajsinie.

Radni są nieufni wobec nader nieprecyzyjnych zapisów w projekcie umowy, niedostatecznie ich zdaniem zabezpieczających interesy gminy i jej mieszkańców. Umowa nie zawierała np. wysokości czynszu dzierżawnego za grunt, który ma być na kilkadziesiąt lat przekazany w zarząd związkowi.

Okazało się, że wbrew zapewnieniom władz związku nie odbyły się konsultacje społeczne z mieszkańcami Słajsina, którzy przez kilkadziesiąt lat będą zmuszeni znosić uciążliwe sąsiedztwo. W związku z tym Rrdni kategorycznie odmówili dyskusji o dzierżawie gruntu do chwili przeprowadzenia takich konsultacji.  Chcą też zapisów w umowie, które gwarantować będą gminie bezpieczeństwo ekologiczne. Do Słajsina będą mogły trafiać wyłącznie odpady komunalne, jest pomysł ograniczenia ich ilości do 100 tysięcy ton rocznie. Ważną sprawą będzie również zabezpieczenie majątkowe przyszłej rekultywacji składowiska w Słajsinie. Radni chcą, żeby związek R-XXI złożył zabezpieczenie majątkowe przyszłej rekultywacji. Problem polega na tym, że związek nie ma praktycznie żadnego majątku.

Bez tytułu prawnego do gruntu w Słajsinie związek nie może rozpocząć procedur związanych z realizacją inwestycji, w tym skutecznego starania się o pieniądze. Szacowany koszt budowy zakładu utylizacji odpadów w Słajsinie to 12,2 mln euro. Zgodnie z pierwotnymi planami z roku 2002, kiedy powoływano Związek Celowy Gmin R-XXI, zakład utylizacji odpadów miał rozpocząć działalność w roku 2008.

źródło: Kurier Szczeciński

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj