Do nietypowego wypadku doszło w zeszły piątek w Kielcach – koń wpadł tam do studzienki.

Kilka minut przed godz. 14 do studzienki burzowej  na skrzyżowaniu ulic Częstochowskiej i Granicznej wpadł koń prowadzący furmankę. Do akcji wkroczyli strażacy z samochodem ratownictwa drogowego. Konia przepasano linami i wyciągnięto ze studzienki. Jak powiedziała Magdalena Porwet, rzeczniczka świętokrzyskich strażaków, takie akcje zawsze są trudne, bo nie wiadomo, jak zwierzę się zachowa.

źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj