Koniec z dzikimi wysypiskami odpadów. W kilku miastach rozpoczęto już kontrolę gospodarstw domowych, które nie podpisały umowy z firmą zajmującą się wywozem nieczystości komunalnych. Na przykład w stolicy od października do końca grudnia ubiegłego roku patrole Zarządu Oczyszczania Miasta st. Warszawy i Straży Miejskiej skontrolowały ponad 500 posesji. Spośród 257 właścicieli nieruchomości 98 nie posiadało umowy na wywóz nieczystości stałych, a 26 miało aneksy w zakresie odbioru odpadów posegregowanych (zgodnie z nowymi zapisami regulaminu). Tym razem brak umowy skończył się upomnieniem, ale od tego roku wszyscy, którzy nie dostosują się do nowych przepisów, zostaną ukarani mandatem.
Pracownicy bydgoskiego magistratu, dzięki ewidencji wszystkich umów pomiędzy mieszkańcami i firmami oczyszczającymi, dokładnie wiedzą, kto unika obowiązku utrzymywania pojemnika na odpady. Stworzono „czarną listę” właścicieli posesji (ok. 1800), którzy nie podpisali umowy na wywóz nieczystości. Wkrótce zapuka do ich drzwi Straż Miejska. Istotnym problemem jest podpisanie umów niezgodnie z obowiązującym regulaminem utrzymania porządku i czystości w gminie. Spośród 25 tys. właścicieli, aż połowa będzie musiała podpisać aneksy do umów już zawartych, by były one zgodne z prawem.
Natomiast we Wrocławiu od 17 marca br. zacznie obowiązywać uchwała rady miejskiej, nakazująca selekcjonowanie odpadów w zabudowie jednorodzinnej. Właściciele posesji muszą się zdeklarować, czy chcą segregować odpady sami (z podziałem na tworzywa sztuczne, szkło kolorowe i białe, makulaturę, bioodpady oraz odpady niebezpieczne), czy też wolą podpisać umowę z firmą segregującą odpady. Od przyszłego kwartału w miasto ruszą kontrolerzy, którzy sprawdzą umowy z firmami oczyszczającymi oraz rachunki za usługi zawarte w tych umowach.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj