W związku z napływającymi z wielu miejsc informacjami w sprawie makulatury, którą przestają przyjmować punkty zbiórki surowców wtórnych lub robią to, po znacznie niższej cenie niż dotychczas, ekolodzy z Klubu Gaja wysłali w tej sprawie list do premiera Donalda Tuska.

Od kilku lat Klub Gaja prowadzi program "Zbieraj makulaturę, ratuj konie". Spotyka się on z bardzo dużym zainteresowaniem placówek edukacyjnych, a ostatnio także firm biznesowych. Dzięki m.in. pieniądzom ze sprzedaży makulatury do tej pory udało się ocalić 30 koni. Kilka z nich służy teraz dzieciom niepełnosprawnym w hipoterapii.

W liście do Premiera RP przytoczono informacje z dokumentu pod nazwą Polityka Ekologiczna Państwa w latach 2009-2012 z perspektywą do roku 2016, z których wynika, że  „postępy w racjonalizacji gospodarki odpadami w ostatnich 18 latach są bardzo powolne i niezadowalające. W gospodarce odpadami komunalnymi nie został stworzony dotąd skuteczny mechanizm dla segregacji i odzysku większości tych odpadów, w wyniku czego stale jeszcze 91% ich ilości trafia na składowiska. W 2006 r. zebranych zostało 9,9 mln ton odpadów komunalnych, w tym 9,5 mln ton stanowiły odpady zmieszane. Tylko 0,4 mln ton segregują mieszkańcy u siebie w domach. Z zebranych odpadów zaledwie 0,35 mln ton wyselekcjonowanych zostało w zakładach mechaniczno-biologicznego ich przetwarzania, a reszta (ponad 9 mln ton) została złożona na składowiskach. Dane te świadczą o całkowitej nieskuteczności dotychczasowych metod organizacyjnych i technicznych w zbieraniu i odzysku odpadów komunalnych. System obecny wymaga więc szybkiej i radykalnej reformy.”

Ekolodzy wzywają w liście do zaanażowania rządu w rozwiązanie problemu i podjęcia konkretnych działań.


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj