Doraźna Komisja ds. Czystości Miasta zapowiada opracowanie do połowy lipca br. nowego Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Łodzi.

– Okazuje się, że obecnie obowiązującego Regulaminu nie przestrzegają nawet spółki miejskie. MPO nie posiada licencji na wywóz odpadów komunalnych. Chcemy tą sytuację zmienić, a w dalszej kolejności przekonać łodzian do przestrzegania Regulaminu – mówi radny Bartosz Domaszewicz, przewodniczący Komisji.

Członkowie Komisji nie są również zadowoleni ze współpracy z MPO:  – Prezes Kaźmierczak ani razu nie pojawił się na posiedzeniu Komisji. W zastępstwie wyznaczył osobę, która nie była w stanie przedstawić nam konkretnych informacji. Przygotowaliśmy w tej sprawie list do Prezydenta Miasta Jerzego Kropiwnickiego – dodaje przewodniczący.

– Łódź jest brudna, bo za mało pieniędzy przeznaczanych jest na jej sprzątanie. Należy zwiększyć fundusze na letnie sprzątanie miasta z 10 mln zł do 21 mln zł, na zimowe – z 13,5 mln zł na 25 mln zł. Trzeba także urealnić ceny za sprzątanie metra kwadratowego miasta, koszenie trawników itp. Przy obecnych stawkach firmy sprzątające prawdopodobnie albo dokładają z własnej kieszeni do oczyszczania miasta albo robią to nierzetelnie – wylicza Dariusz Joński, wiceprzewodniczący Komisji.

– W wielu łódzkich domach, a także w dwóch spółdzielniach mieszkaniowych nie ma podpisanych umów na wywóz śmieci. Nie wiadomo, gdzie one trafiają. Trzeba szybko wyjaśnić tą sprawę – dodaje radny Jarosław Berger.

Radni pracujący w Komisji zamierzają przygotować wniosek, aby do końca roku zwiększyć o 20 mln zł fundusze na sprzątanie. Radni proponują również założenie jednego  trzycyfrowego numeru telefonu, pod który łodzianie mogliby dzwonić z interwencjami w sprawie porządku i czystości. – To pozwoli na szybką reakcję służb odpowiedzialnych za sprzątanie na danym terenie miasta – uzasadnia Joński.

źródło: Biuro Rady Miejskiej w Łodzi

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj