Do końca czerwca władze Łodzi będą musiały podjąć decyzję o lokalizacji Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych. Jest to warunkiem otrzymania dofinansowania z Unii Europejskiej w wysokości 446 milionów złotych. Władze miasta przekonują do inwestycji mieszkańców.

Wstępnie, jako miejsce inwestycji wskazano tereny przy ulicy Andrzejewskiej 5 w pobliżu EC-4. Wiceprezydent Dariusz Joński przekonywał mieszkańców okolicznych osiedli o nieszkodliwości spalarni. – Mamy tu do czynienia z najnowocześniejszymi technologiami, które zachowują najwyższe europejskie standardy. Oddziaływanie na środowiska będzie minimalne. Natomiast korzyści bardzo wymierne. Miasto rozwiąże problem składowania śmieci a dodatkowo produkowana będzie energia elektryczna – mówił. – Spalane będą tylko odpady posegregowane, tak, aby nie było niebezpiecznej emisji gazów. Jeśli nie utrzymamy odpowiednich rygorów, to stracimy dotację z unii – przekonywał wiceprezydent Dariusz Joński.

Mieszkańcy podkreślali konieczność ustawicznej kontroli nad przebiegiem procesów technologicznych i monitoring ewentualnych zagrożeń. Zostali zapewnieni, że ani powietrze ani gleba nie zostaną obciążone szkodliwymi składnikami. Nie będzie równie żadnego oddziaływania na wody podziemne ani też emisji odorów, ponieważ śmieci będą rozładowywane w odpowiednio przystosowanej hali. 

źródło: uml.lodz.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj