Projekt przystanków komunikacji miejskiej obsadzonych roślinnością to doskonały pomysł na wzbogacenie obszarów zielonych w miastach, skuteczną walkę ze smogiem i podniesienie jakości powietrza. Zielone przystanki pełnią także funkcje estetyczne, umilając pasażerom oczekiwanie na autobusy czy tramwaje.

Tego typu obiekty funkcjonują już m.in. w Londynie, Nowym Jorku i Eindhoven. W Polsce na pomysł budowy zielonych przystanków wpadli mieszkańcy Wrocławia, którzy zgłosili projekt do tegorocznego budżetu obywatelskiego.

– Roślinność rosłaby w skrzynkach i zostałaby wprowadzona na kratownice wzdłuż bocznych oraz tylnej ściany każdej wiaty, bez ingerencji w jej konstrukcję – wyjaśniają autorzy pomysłu.

– Do nasadzeń należy wybrać gatunki odporne i szybko rosnące, ale nie ekspansywne z obawy o możliwość uszkodzenia wiat przystankowych. Donice powinny posiadać izolację zabezpieczającą rośliny przed przemarzaniem – wyjaśniają wrocławscy urzędnicy.

Projekt pozytywnie przeszedł pierwszy etap weryfikacji. Jeśli zostanie w całości zrealizowany, Wrocław zyska aż 11 zielonych przystanków w centrum miasta.

– Projekt wpisuje się w działania zmierzające do uzyskania przez Wrocław tytułu Zielonej Stolicy Europy, nadaje nowy walor estetyczny przestrzeni miejskiej i wprowadza zieleń w miejsca, które były do tej pory jej pozbawione – można przeczytać na stronie wrocławskiego magistratu.

Inwestowanie w roślinność na terenie przystanków komunikacji miejskiej to sposób na walkę z coraz większą urbanizacją miast i jej następstwami.  Pomysł staje się coraz bardziej popularny również w Polsce. O pieniądze na budowę zielonych przystanków walczą także mieszkańcy Krakowa, Lublina i Białegostoku.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj