W Senacie rozmawiano o perspektywie rozwoju inwestycji związanych z ochroną środowiska.

– Pieniądze unijne są jedynie pobudzającymi, wspomagającymi środkami. Przy udziale tylko tych funduszy, nie uda nam się zrealizować wszystkich potrzebnych inwestycji środowiskowych. Istotne zatem, by finansowane były projekty najważniejsze z punktu widzenia całego kraju, które przybliżą nas do realizacji unijnych dyrektyw – powiedział Janusz Mikuła, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego podczas konferencji „Ochrona środowiska w UE – stan realizacji zobowiązań oraz możliwości finansowania”, która odbyła się 11 marca 2008 r. w Senacie RP.

– W latach 2007-2013 ochrona środowiska będzie finansowana głównie z dwóch źródeł: Programu Infrastruktura i Środowisko oraz Instrumentu Finansowego LIFE+. Zatem z funduszy unijnych na inwestycje ekologiczne w najbliższych latach przeznaczonych będzie ok. 5 mld euro – zaznaczył Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. Najwięcej środków z POIiŚ, prawie 60 proc. zapisanych jest w Priorytecie I na projekty z zakresu gospodarki wodno-ściekowej. Dla pierwszych pięciu priorytetów programu, Ministerstwo Środowiska pełni funkcję Instytucji Pośredniczącej, natomiast za wdrażanie działań odpowiedzialne są: Narodowy Fundusz Ochrony Środowisko i Gospodarki Wodnej oraz Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych. – 14 marca planujemy ogłosić warunki konkursu dla większości priorytetów będących w gestii MŚ. A po upływie 30 dni chcielibyśmy rozpocząć nabory wniosków – poinformował wiceminister J. Zaleski.

Minister Środowiska Maciej Nowicki przedstawił stan dostosowania polskich przepisów do najważniejszych unijnych dyrektyw regulujących kwestie ochrony środowiska. – W Unii Europejskiej bardzo poważnie traktuje się zrównoważony rozwój i ochronę przyrody, Komisja Europejska nie pozwoli zatem na realizację inwestycji przy jednoczesnym braku poszanowania środowiska – wyraźnie podkreślił minister M. Nowicki. – Najważniejsze prace naszego resortu skupiać się będą przede wszystkim na utworzeniu jednej listy obszarów Natura 2000 oraz nowelizacji prawa regulującego proces przeprowadzania ocen oddziaływania na środowisko – zaznaczył minister.

– Jeżeli chcielibyśmy wdrożyć wszystkie unijne dyrektywy do polskiego prawodawstwa do 2013 roku, potrzebne jest nam ponad 170 mld złotych. Tymczasem sumując środki na ochronę środowiska ze wszystkich programów krajowych i regionalnych, otrzymamy kwotę ok. 42 miliardów złotych. Wniosek jest taki, że te pieniądze muszą być impulsem do rozwoju – podkreślił J. Mikuła. Wiceminister zwrócił również uwagę na determinanty, które mogą w dużym stopniu przyczynić się zarówno do stanu wykorzystania unijnych środków jak i możliwości realizacji inwestycji z zakresu infrastruktury ochrony środowiska. Największe ryzyko niosą ze sobą konflikty społeczne wokół inwestycji, wzrost cen materiałów budowlanych oraz potencjał wykonawczy firm budowlanych. – Należy również pomóc beneficjentom, szczególnie samorządom, w sfinansowaniu wkładu własnego inwestycji infrastrukturalnych, a także mieć na uwadze fluktuację kadr w administracji oraz zaniedbania w planowaniu przestrzennym – zaznaczył wiceminister. Z kolei szansę dobrego wykorzystania unijnych środków stwarza wieloletnie planowanie strategiczne, edukacja ekologiczna oraz dobrze przygotowane kampanie informacyjne, które zachęcać będą do przeprowadzania konsultacji społecznych.

– Wiele kontrowersji w ostatnim czasie wzbudziła weryfikacja list projektów kluczowych. Była ona jednak konieczna, by na liście mogły znaleźć się inwestycje najważniejsze z punktu widzenia kraju, przyczyniające się do wzrostu konkurencyjności Polski, które przybliżą nas do wypełnienia unijnych dyrektyw – powiedział wiceminister J. Mikuła. – Jednym z kryteriów branych pod uwagę podczas weryfikacji był stopień przygotowania projektu, nie stać nas bowiem na opóźnienia w realizacji inwestycji – wyraźnie podkreślił wiceminister. Dodał, że przegląd list projektów kluczowych będzie dokonywany co pół roku.

źródło: mrr.gov.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj