Za kilkadziesiąt dni Neapolowi i jego okolicom grozi katastrofa sanitarna w związku z kryzysem, spowodowanym przez tony niewywożonych śmieci – alarmuje włoski dziennik „La Repubblica”.

Cytowany przez gazetę Gianni De Gennaro, komisarz powołany do rozwiązania tego kryzysu, twierdzi, że od początku lipca nie będzie dokąd wywozić odpadów.

W całej Kampanii każdego dnia przybywa 7200 ton śmieci, a czasu, jaki pozostał do początku lipca jest za mało, by zażegnać poważną groźbę m.in. wybuchu epidemii chorób zakaźnych z powodu spodziewanego upału – ostrzega włoski dziennik. Ponadto pod koniec lipca wygaśnie umowa z Niemcami, na mocy której w sumie wywiezionych zostanie 200 tysięcy ton śmieci w celu utylizacji. Zdaniem dziennikarzy kryzys będzie gorszy od dotychczasowego, przede wszystkim z powodu temperatur od 32 do 36 stopni, jakie wkrótce nadejdą na południe Włoch.

Nadzieją na zapobieżenie katastrofie sanitarnej mogą być dwie nowe spalarnie w miejscowościach Savignano Irpino, która ma zostać otwarta 20 maja, oraz w Sant Arcangelo Trimonte; ma być ona gotowa 5 lipca. Jednak przeciwko ich uruchomieniu buntują się mieszkańcy, widząc w nich zagrożenie dla środowiska.

źródło: PAP / Interia.pl

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj