Wnikliwe kontrole i edukacja mieszkańców – w ten sposób władze Krakowa chcą aktywniej zwalczać nielegalny proceder spalania odpadów w domowych piecach.

„Chcemy promować dobre i pozytywne dla środowiska naturalnego zachowania, a jednocześnie piętnować i karać przypadki działań szkodzących naszemu zdrowiu” – mówił Wiesław Starowicz, zastępca prezydenta Krakowa podczas konferencji prasowej w sprawie spalania śmieci w domowych piecach. 

Co roku, w okresie jesienno-zimowych pogarsza się stan powietrza, głównie w rejonie osiedli peryferyjnych. „Szczególnie źle jest w przypadku pyłu zawieszonego. Z danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że wartości dopuszczalne są często przekraczane, a tej zimy występowały również przekroczenia poziomu alarmowego” – informowała Małgorzata Mrugała, dyrektor Wydziału Kształtowania Środowiska UMK. 

Główną przyczyną sezonowego pogarszania się powietrza są przypadki spalania śmieci w przydomowych paleniskach. „Wiele osób, chcąc zaoszczędzić na drożejącym opale, traktuje swój piec jako kosz na śmieci, nie zdając sobie sprawy ze szkodliwości tego procederu. Tlenek i dwutlenek węgla, dwutlenek siarki, chlorowodór i cyjanowodór – to tylko niektóre szkodliwe związki, jakie powstają przy spalaniu odpadów w przydomowych paleniskach. Szkodliwe substancje, powstające podczas tego procesu, powodują choroby, zwłaszcza u dzieci. Atakowany jest układ oddechowy. Pojawiają się kaszel i duszności, mogą też wystąpić reakcje alergiczne na skórze.

Szczególnie niebezpieczne dla zdrowia jest spalanie odpadów z tworzyw sztucznych np. butelek typu PET, worków foliowych, a także opakowań po sokach, mleku, odpadów z gumy, lakierowanego drewna, mebli. Przy spalaniu odpadów w niskich temperaturach (od 200 do 500 stopni C) – a takie panują w naszych przydomowych piecach – do atmosfery wydobywa się niczym nieoczyszczony dym, zawierający szkodliwe substancje np. tlenki azotu, dwutlenek siarki, metale ciężkie (np. kadm, nikiel, ołów, rtęć), związki chloru, fluoru. Dla przykładu, spalając w domowym piecu 1 kilogram odpadów z polichlorku winylu PVC (butelki plastikowe, folie, skaj, itp.) wytwarzamy aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który w połączeniu z parą wodną tworzy kwas solny. Szczególnie niebezpieczne są powstające przy spalaniu tworzyw sztucznych w niedostosowanych do tego domowych paleniskach rakotwórcze i toksyczne związki chemiczne zwane dioksynami. Ich działanie jest podstępne. Polega na powolnym, ale skutecznym uszkadzaniu rozmnażających się komórek w organizmach żywych, uszkadzaniu narządów wewnętrznych, wywoływaniu wysypek alergicznych, działaniu mutagennym, teratogennym i kancerogennym. „Toksyczny wpływ na zdrowie może objawić się dopiero po kilkudziesięciu latach np. w postaci chorób nowotworowych” – dodała dyrektor Małgorzata Mrugała.

Wykorzystywanie pieców domowych do spalania śmieci powoduje też uszkodzenia instalacji i przewodów kominowych. „Związki chemiczne powstałe wskutek spalania odpadów z tworzyw sztucznych przyczyniają się do tworzenia tak zwanej sadzy mokrej i szklistej, która działa destrukcyjnie na ścianki przewodów kominowych. Trudno ją usunąć, a dodatkowo, jej zapalenie się w przewodzie kominowym jest groźne dla otoczenia i może spowodować pożar budynku” – przestrzegał Tadeusz Kurpiel, mistrz kominiarski z Krakowa.

Miasto zamierza aktywniej wziąć się za ograniczanie szodliwego procederu. Służby ochrony środowiska już od lat prowadzą działania mające na celu ograniczenie emisji ze spalania paliw stałych w domowych instalacjach grzewczych. W tym roku działania kontrolne prowadzone są wspólnie ze Strażą Miejską. „Od kilku tygodni nasze patrole odwiedzają domy na poszczególnych osiedlach Krakowa. Kontrolujemy stan kotłowni grzewczych, w uzasadnionych przypadkach pobieramy próbki popiołu” – mówi Janusz Wiaterek, Komendant Straży Miejskiej. W przypadku stwierdzenia palenia śmieci w nie przeznaczonych do tego instalacjach grożą sankcje karne wynikające z art. 71 ustawy o odpadach. Grzywna może wynieść nawet 5 tys. złotych.

Miasto oferuje też finansowe wsparcie dla osób, które chcą wymienić stary piec na nowoczesną, proekologiczną instalację grzewczą. W tym roku na ten cel zarezerwowano sumę 2,5 mln złotych.

źródło: krakow.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj