Jak co roku, radomski urząd miasta przystępuje do walki ze szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem. Ponad pół tysiąca kasztanowców zostało oklejonych specjalnymi opaskami, które mają zatrzymać szkodnika.

Będą tam wisieć do końca czerwca. Jesienią w ramach drugiej części akcji liście drzew będą grabione i palone. Ochroną objęto drzewa rosnące zarówno na terenach należących do miasta, czyli w parkach, na skwerach i osiedlach mieszkaniowych, ale również znajdujące się na terenach prywatnych. – Około 30 wytypowanych do oklejenia drzew rośnie na działkach prywatnych – mówi Agnieszka Turek z Wydziału Infrastruktury radomskiego magistratu. Ich właściciele mogli zgłaszać w ubiegłym roku chęć udziału w programie. Opaski otrzymają nieodpłatnie.

Pieniądze na ochronę 576 radomskich drzew pochodzą z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W tym roku na ten cel zarezerwowano17 tys. zł. Przetarg na założenie opasek wygrał Zakład Urządzania i Konserwacji Terenów Zieleni. Osoby, które chcą, żeby kasztanowce rosnące na należącej do nich działce zostały objęte ochroną w przyszłym roku, mogą już teraz zgłaszać się do Wydziału Infrastruktury.

 


 

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj