Kilkaset milionów euro zabraknie samorządom na realizację inwestycji dofinansowanych przez UE. Zieloni 2004 mają na to radę: Musimy zacząć oszczędzać!

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przyznało, że w całym kraju samorządom brakuje pieniędzy na dokończenie inwestycji współfinansowanych z unijnego Funduszu Spójności, np. w kanalizację czy oczyszczalnie ścieków. – Brakuje pół miliarda euro – powiedział wiceminister rozwoju regionalnego Jerzy Kwieciński. Powodem niedoboru jest gwałtowny wzrost kosztów budowlanych. Gdy kilka lat temu dzielono unijne pieniądze, koszty te były dużo mniejsze.

Zieloni 2004 proponują, by problem rozwiązać promując oszczędność: „Przykładowe zadanie: zmniejszenie ilości zużywanej wody i ilości ścieków. Efekt: zmniejszenie wielkości inwestycji (tutaj: oczyszczalni ścieków), a zatem ograniczenie jej kosztów. Taką samą analizę można przeprowadzić np. w przypadku odpadów komunalnych i zmniejszenia instalacji potrzebnych do ich utylizacji (sortowni, kompostowni, wysypisk śmieci)” – czytamy na stronach internetowych partii.

– W Polsce mamy tysiące ekspertów od oszczędzania – sięgnijmy po ich wiedzę i doświadczenie, zamiast lamentować nad brakiem środków na ekologiczne inwestycje – przekonuje Dariusz Szwed, współprzewodniczący partii Zieloni 2004. Jego zdaniem ważnym powodem przyjęcia planu nazwanego np. Narodową Strategią Efektywności jest fakt, że konsumenci i mieszkańcy dzięki działaniom prooszczędnościowym zapłacą niższe rachunki.

– Zwracam się do Ministra Środowiska z prośbą o pilne podjęcie działań np. otwarcie wortalu internetowego www.efektywnosc.gov.pl, na którym przedsiębiorcy mogliby informować o rozwiązaniach „odmaterializowujących” gospodarkę – przynoszących wzrost gospodarczy i poprawę jakości życia, przy jednoczesnym ograniczaniu zużycia drożejących zasobów naturalnych (wody, ropy, gazu itp.) – pisze Szwed.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj