(17.08.2007) Zespół prof. Roberta Linhardta z Rensselaer Polytechnic Institute wyprodukował papierową baterię – giętki, niewiele większy od znaczka pocztowego kartonik wytwarza napięcie 2,3 wolta. Takie baterie mogłyby zasilać elektroniczne gadżety przyszłości – informuje pismo "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Papierowa bateria mogłaby nie tylko zastąpić typowe źródła zasilania, ale również kondensatory – ponieważ może dostarczać dużo energii w krótkim czasie. Zwarta budowa sprawia, że papierowa bateria ma większą wydajność. Głównym jej elementem są węglowe nanorurki, otoczone nasyconym elektrolitem papierem. W działaniu takiej baterii nie przeszkadza nawet jej zgniatanie czy cięcie. Ponieważ nie zawiera toksycznych substancji, świetnie nadawałaby się do zasilania urządzeń umieszczonych wewnątrz ciała – na przykład rozruszników serca. W tym przypadku elektrolitem mogłaby być krew. Niestety, na razie na przeszkodzie w powszechnym zastosowaniu takich źródeł zasilania stoi wysoka cena węglowych nanorurek.



źródło: PAP

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj