Nawet 25 straganów może pojawić się w tym roku na alejkach w białostockich parkach. To prawie dwa razy tyle co w poprzednim sezonie.

Magistrat czeka już na chętnych, którzy chcieliby handlować w parku przy teatrze dramatycznym, na Plantach i w Zwierzyńcu. Oczywiście nie mogą to być dowolne branże. Miastu zależy m.in. na osobach sprzedających słodycze czy zabawki. Nie gardzi również pamiątkarzami.

Cztery stragany będą mogły stanąć na bulwarach Kościałkowskiego w rejonie bramy prowadzącej do rezydencji Branickich od strony ulicy Legionowej. Cztery następne przy bramie od strony Akademickiej.  Kramiki pojawią się również wzdłuż głównej alei na Plantach. Dwa między teatrem a ulicą Mickiewicza. Sześć w okolicach fontanny. I dziewięć kolejnych już w drugiej części parku – w Zwierzyńcu. Tam znajdzie się również miejsce na znaną już szczególnie młodym bialostoczanom wypożyczalnię mini samochodów.

Stoiska – każde z nich będzie miało po trzy metry kwadratowe (wyjątkiem jest wypożyczalnia samochódów-zabawek) nie będą mogły być przypadkowe. Szef departamentu skarbu podkreśla, że ich wygląd będzie musiał być uzgodniony z plastykiem miejskim. By wpisywały się w klimat zabytkowych parków.

Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj