– Moglibyśmy mieć miły skwerek przed blokami. Zamiast tego mamy wysypisko – narzekają mieszkańcy jednego ze świnoujskich wieżowców.

Lasek na osiedlu Zachodnim jest jednym z najbardziej zaśmieconych miejsc w mieście – czytamy w „Głosie Szczecińskim”. Dookoła są rozwalone po całym terenie worki foliowe, butelki, niedopałki papierosów, papiery, gazety. Mieszkańcy opowiadają, że są miejsca, gdzie tworzą się mini wysypiska – jakby ktoś podjechał samochodem i cała furę śmieci zrzucił w jednym miejscu.

Urzędnicy tłumaczą, że według przepisów za porządek w obrębie bloku odpowiada administrator budynku. W tym przypadku jest to wspólnota mieszkaniowa. – Sprzątamy, ale teren wokół swojego bloku. Dlaczego mamy sprzątać po kimś, kto nie ma za grosz kultury? – pytają mieszkańcy. Każda wspólnota mieszkaniowa i spółdzielnia podpisuje umowę na wywóz nieczystości. Jest tam dokładnie określona ilość pojemników i częstotliwość wywozu śmieci. Każda dodatkowa wywózka kosztuje.

Za podrzucanie śmieci, które kwalifikuje się jako zanieczyszczanie miasta, można dostać mandat. To jednak sytuacja bardzo rzadka – w Świnoujściu jest tylko czterech strażników miejskich, którzy pracują tylko do 15.30, a winnego trzeba zatrzymać na gorącym uczynku.

źródło: gs24.pl

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj