Władze Bytomia chcą pozbyć się dzikich wysypisk śmieci. Dziś w mieście jest aż 12 dużych nielegalnych wysypisk, trzy z nich mają być zlikwidowane w przyszłym roku w ramach projektu ”Kompleksowej likwidacji dzikich składowisk odpadów”. Na przeprowadzenie pierwszego etapu inwestycji potrzeba ponad 1 mln 200 tys. euro. 85 procent ma dołożyć Unia Europejska. Program został wybrany do dofinansowania w ramach Programu Rozwoju Subregionu Centralnego i teraz jest na etapie oceny formalno–merytorycznej.

Pierwsza faza likwidacji dzikich wysypisk potrwa do 2010 roku. Bytomskie wysypiska będą likwidowane, a tereny po nich rekultywowane. Tam, gdzie kiedyś leżały odpady, zostaną posadzone drzewa i krzewy. Śmieci natomiast trafią na składowiska odpadów komunalnych. Drugi etap likwidacji dzikich wysypisk jest przewidziany na lata 2009–2012. Wtedy zostanie zlikwidowanych dziewięć pozostałych nielegalnych składowisk. Na drugi etap inwestycji Urząd Miejski też będzie starał się pozyskać pieniądze z Unii Europejskiej.

Za wyrzucanie śmieci w niedozwolonym miejscu grozi grzywna. Straż Miejska może wlepić mandat w wysokości od 300 do 500 zł. Jeśli natomiast sprawa trafi do sądu grodzkiego, ten może nałożyć grzywnę w wysokości nawet do 5 tys. zł.



źródło: Dziennik Zachodni

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj