(4.10) Koło ma problem z miejskimi odpadami – funkcjonowanie składowiska w Maciejewie stoi pod znakiem zapytania, a transport do Konina będzie sporo kosztował.

Miasto starało się o pozwolenia na budowę tam drugiej niecki na składowisku, ale procedury utknęły w martwym punkcie rok temu. Już w styczniu zabraknie tam miejsca. Zgodnie z Wojewódzkim Planem Gospodarki Odpadami Koło jest przypisane do składowiska w Koninie. Jednak transport śmieci do Konina to dla nich finansowy krach, tym bardziej że po nowym roku zwiększają się opłaty marszałkowskie. To wróży dla mieszkańców podwyżki opłat za śmieci.

Kolejny problem to utrata głównego źródła dochodu przez MZUK, który dotąd nieźle zarabiał na prowadzeniu składowiska w Maciejewie. Miasto związane jest również bardzo niekorzystną, długoletnią umową z gminą Osiek Mały na dzierżawę wysypiska. Do 2029 roku musiałoby płacić za nieczynne składowisko po 85 tysięcy złotych rocznie.



źródło: Głos Wielkopolski

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj