Po niemal 10-letniej batalii dotyczącej właściwego rozumienie pojęć „przyłącze wodociągowe” i „przyłącze kanalizacyjne” Sąd Najwyższy wydał w tej sprawie uchwałę. Nie ma już wątpliwości, do kto będzie ponosił ich koszty budowy i utrzymania.

Wyrok Sądu Najwyższego rozwiał największą wątpliwość, dotyczącą tego, czy przyłącza wodociągowe i kanalizacyjne mogą wykraczać poza granice nieruchomości, jeżeli na nieruchomości istnieje odbiorca studzienki kanalizacyjnej.

– Skład orzekający przychylił się do wykładni tych pojęć zgodnych z ich literalnym brzmieniem wynikającym z art. 2 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, tym samym negując interpretację przyjętą przez Prezesa UOKIK i zaakceptowaną przez Sąd Ochrony Konkurencji – mówi Łukasz Ciszewski z Kancelarii Radców Prawnych Zygmunt Jerzmanowski i Wspólnicy.

Oznacza to, iż odbiorca usług będzie ponosił koszty budowy i utrzymania całych odcinków służących do zaspokajania jego indywidualnych potrzeb, nie zaś tylko tych leżących w granicach jego nieruchomości.

Szczegółowe omówienie wyroku i jego praktycznych skutków wraz z graficzną prezentacją zagadnienia znajdą Państwo w najbliższym wydaniu miesięcznika „Wodociągi-Kanalizacja”.

Suszenie osadów ściekowych banner

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj