Przydomowe oczyszczalnie to znacznie lepsza i bardziej ekonomiczna alternatywa niż budowa sztywnej sieci wodno-kanalizacyjnej – uważają samorządowcy z Zespołu ds. Obszarów Wiejskich Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Dotyczy to zwłaszcza gmin wiejskich i miejsko-wiejskich o rozproszonej lub kolonijnej zabudowie. Z tego powodu Zespół wniósł o zmianę niektórych przepisów określających granice aglomeracji.

Przedstawiciele strony samorządowej zgłosili wniosek o zmianę rozporządzenia ministra środowiska z 22grudnia 2004 r. w sprawie sposobu wyznaczania obszaru i granic aglomeracji tak, by granice sieci aglomeracji kanalizacyjnej mogły być wyznaczane nie tylko siecią sztywną, ale by definicję aglomeracji rozszerzyć o tereny wyposażone w przydomowe oczyszczalnie ścieków.

Omawiane rozporządzenie miało na celu wymuszenie sytuacji, w której doprowadzenie do mieszkańców wody byłoby skorelowane z oczyszczaniem ścieków. W praktyce oznacza to, że aby otrzymać dotację na wodociągi gmina musi wybudować długą i kosztowną linię kanalizacyjną. Jednak zdaniem samorządowców sytuacja taka uderza zwłaszcza w gminy wiejskie i miejsko-wiejskie o rozproszonej lub kolonijnej zabudowie. Tam przedsięwzięcia wodno-kanalizacyjne są znacznie bardziej kosztowne i to zarówno w trakcie inwestycji jak i podczas eksploatacji. W opinii strony samorządowej, uwzględnienie w granicach aglomeracji np. przydomowych oczyszczalni ścieków może dać ogromne oszczędności finansowe.

źródło: samorzad.pap.pl

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj