Radny z Wałbrzycha, Ryszard Nowak, postanowił zwrócić uwagę na bałagan na przystankach autobusowych. Dlatego uzbrojony w szczotki i szpachelki posprzątał i umył oklejone nielegalnymi ogłoszeniami wiaty przystankowe.

– Już nie mogłem na to patrzeć – opowiada Nowak. – Ludzie do mnie dzwonią, skarżą się. Piszą pisma i proszą. Ta manifestacja to ostatnia deska ratunku.

Tymczasem zarządzający przystankami Zarząd Dróg i Komunikacji tłumaczy, że nie jest w stanie upilnować wszystkich wiat, bo musiałby zatrudnić dodatkowych pracowników, a na to nie ma pieniędzy.



źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj