„Bez konkretnych zobowiązań trudno będzie skutecznie walczyć z coraz szybciej postępującymi zmianami klimatu” – publikujemy stanowisko WWF Polska dotyczące zakończonego szczytu klimatycznego.

„Przywódcy polityczni podczas dwutygodniowego szczytu klimatycznego ONZ na indonezyjskiej wyspie Bali ogłosili jedynie oficjalne rozpoczęcie formalnych negocjacji oraz przyjęli rok 2009 za datę, która je zakończy. Niestety pomimo ambitnych planów spotkanie polityków rozczarowało.

Rządy 180 państw spotkały się na Bali podczas najważniejszych w ostatniej dekadzie rozmów na temat klimatu, których celem było wyznaczenie właściwej drogi dla przyszłego porozumienia dotyczącego 25-40% redukcji emisji gazów cieplarnianych do roku 2020  przez kraje rozwinięte. Wnioski płynące z raportu IPCC, nagrodzonego w tym roku Pokojową Nagrodą Nobla, jasno pokazują, że aby utrzymać wzrost temperatury na Ziemi poniżej 2oC w stosunku do czasów przedindustrialnych, globalne emisje gazów cieplarnianych mogą wzrastać do roku 2015, a potem muszą zostać gwałtownie ograniczone i zacząć spadać przed rokiem 2020.

Podczas bardzo emocjonalnych ostatnich godzin piętnastodniowego spotkania delegacja USA, pod silna presja publiczną zdecydowała się przyłączyć do rozmów. Jednak ceną za tą decyzję było znaczne osłabienie porozumienia i tzw. Mandatu Balijskiego.

Administracja rządowa USA została poproszona o zaprzestanie blokowania porozumienia i w efekcie w pewnym sensie ugięła się pod presją opinii publicznej i mediów – mówi Wojciech Stępniewski, kierownik projektu WWF Klimat i energia. Mandat Balijski pozostawia wolne miejsce przy stole negocjacyjnym dla następnego Prezydenta Stanów Zjednoczonych, żeby realnie włączył się w walkę  o zahamowanie globalnego ocieplenia.  

Aby uzupełnić braki Mandatu Balijskiego, kraje uprzemysłowione w ciągu najbliższych  muszą dojść do porozumienia w sprawie radykalnych redukcji emisji, ustanowić specjalny fundusz oraz wsparcie dla finansowania, adaptacji, wymiany i rozwoju nowych technologii. Unia Europejska oraz wiodące kraje rozwijające się jak Chiny, Brazylia i Południowa Afryka powinny zaproponować plan prac na nadchodzący dwuletni maraton negocjacyjny.

Następne spotkanie Konferencji Państw – Stron Konwencji Klimatycznej odbędzie się w Poznaniu i będzie kluczowe dla kontynuacji podjętych na Bali rozmów, których finał powinien mieć miejsce w 2009 w Kopenhadze. WWF bierze czynny udział w merytorycznym przygotowaniu szczytu klimatycznego w Poznaniu. Na Bali Wojciech Stępniewski wraz z przedstawicielami Koalicji Klimatycznej odbył już pierwsze spotkania m.in. z Jerzym Buzkiem, który będzie prezydentem tej konferencji, Ministrem Środowiska profesorem Maciejem Nowickim  i Prezydentem Poznania Lechem Grobelnym.

Podczas rozmów na Bali odpowiednią uwagę poświęcono natomiast transferowi technologii, włączając w to technologie redukcji emisji i adaptacji do zmian klimatycznych oraz odpowiednie mechanizmy rynkowe sprzyjające redukcji emisji gazów cieplarnianych. Ostatecznie został uzgodniony Fundusz Adaptacyjny, ale musi jeszcze zostać opracowane i stworzone dodatkowe wsparcie finansowe i techniczne dla krajów najbiedniejszych.

Zobowiązanie dotyczące zahamowania wycinki lasów tropikalnych zwane jako REDD (Reducing Emissions from Deforestataion and Degradation) jest kolejnym elementem Mandatu Balijskiego. Rządy mając na uwadze fakt, że  20% emisji pochodzi ze zmniejszających się powierzchni lasów uzgodnił dwuletni termin na przygotowanie i zatwierdzenie reguł wdrażania REDD.

Silny, dobrze finansowany mechanizm REDD pozwoli krajom z rejonów lasów tropikalnych na rozwój ich gospodarek bez konieczności wylesiania. A to będzie realnym wsparciem w walce z globalnym ociepleniem – mówi Wojciech Stępniewski. Mechanizm ten musi jednak zawierać zabezpieczenie, że projekty REDDS przyniosą korzyści dla lokalnych społeczności zależnych od tych obszarów leśnych służąc jednocześnie ochronie bioróżnorodności.”

źródło: WWF Polska

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj