Ponad 10 tys. osób z osiedla Piaski w Czeladzi od wtorku nie ma zdatnej do picia wody. Mieszkańcy o skażeniu dowiedzieli się jednak dopiero w środę i do tej pory korzystają z wody z beczkowozów.

Jak informuje Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Dąbrowie Górniczej, woda z kranu w Czeladzi nie nadaje się do picia z powodu skażenia bakterią e. coli.

Kranówka nie nadaje się do przygotowywania zimnych napojów i potraw, mycia owoców i warzyw, wytwarzania lodu, zmywania naczyń kuchennych i sztućców. Woda z kranu nie może być używana także do mycia, nadaje się wyłącznie do spłukiwania toalety.

W komunikacie Zakładu Inżynierii Komunalnej w Czeladzi podano, iż osoby z osłabioną odpornością, rodzice i opiekunowie niemowląt i małych dzieci muszą zachować szczególną ostrożność.

Wielu rodziców otrzymało też informację, aby nie przyprowadzać dziś dzieci do szkół, przedszkoli i innych placówek edukacyjnych. Próbki podawanego im w ostatnich dniach jedzenia trafiły do analizy.

Do tej pory mieszkańcom dostarczana jest woda w beczkowozach i 5-litrowych baniakach. Przyczyną skażenia są prawdopodobnie ulewne deszcze, przez które woda gruntowa mogła dostać się do ujęć.

AKTUALIZACJA

Sytuacja została opanowana, prawie w całym mieście woda jest zdatna do picia. Skażenie utrzymuje się nadal w okolicach ul. Miasta Auby i Szpitalnej.
Pojawiające się spekulacje o niepoinformowaniu przez Zakład Inżynierii Komunalnej odpowiednich służb o skażeniu, okazały się być nieprawdziwe. Przypomnijmy, że zatajenie takiej informacji naraża ludzi na utratę zdrowia i jest karalne.

Źródło: tvs.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj