Gdański Zarząd Dróg i Zieleni postanowił w niekonwencjonalny sposób zwrócić uwagę na problem niebezpiecznej choroby mukowiscydozy. Na terenie miasta pojawiły się „Motylówki” – małe ogródki z nasadzonymi roślinami, które wyjątkowo skutecznie przyciągają motyle. 

Rocznie w Polsce na bardzo niebezpieczną mukowiscydozę zachorowuje ponad 2000 osób. Motyle oczywiście nie pomagają w leczeniu, lecz symbol ich skrzydeł towarzyszy chorym od wielu lat. To bowiem graficzne nawiązanie do płuc – narządu, który u osób z tą chorobą jest często atakowany i uszkadzany.
Gdański Zarząd Dróg i Zieleni postanowił w niekonwencjonalny sposób zwrócić uwagę na problem mukowiscydozy i osób, które na nią cierpią, łącząc aspekt ekologiczny ze społecznym. To projekt „Motylówka” – na terenie miasta zbudowano 21 małych ogródków, w któych nasadzono roślinność skutecznie wabiącą motyle, m.in.: lawendę, rozchodnik okazały, jeżówkę purpurową, rudbekię szorstkowłosą, czy krzew Budleja Dawida. Tych ostatnich roślin, nazywanych „motylim krzewem”, nasadzono ponad 350.
Niebawem obok kolorowych ogródków pojawią się drewniane domki, które chrobić będą motyle przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. W każdej z „motylowych stref” ustawiono także tablice, przybliżające problematykę mukowiscydozy. W akcję dbania i rozwijania ogródków dla motyli włączają się mieszkańcy Gdańska.
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj