Zatrucie siarkowodorem było prawdopodobnie przyczyną śmierci mężczyzny pracującego na terenie przepompowni ścieków. Do wypadku doszło w poniedziałek przed godz. 14.

Do wypadku doszło w przepompowni ścieków w miejscowości Zołcza-Ugory w gminie Pacanów. Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju Tomasz Piwowarski powiedział PAP: – Pracownicy zakładu komunalnego z gminy Solec mieli przeprowadzić prace konserwacyjne w przepompowni. Kiedy jeden z nich nie wychodził przez dłuższą chwilę z pomieszczenia, gdzie umieszczono pompy, jego kolega poszedł sprawdzić, co się stało. Kiedy i on nie wychodził, trzecia osoba, która znajdowała się na zewnątrz, powiadomiła gminę. Na miejsce skierowano strażaka OSP, który miał sprawdzić, co się stało. Ratownik także nie wychodził z przepompowni. Wezwani na miejsce strażacy PSP oraz OSP wydobyli z pomieszczeń trzech nieprzytomnych mężczyzn – przekazał Piwowarski.

Mężczyźni zostali przewiezieni do szpitali w Krakowie, Staszowie i Busku-Zdroju. Nie udało się uratować pracownika zakładu komunalnego,  życiu pozostałych – 40-latka i 39-letniego strażaka, nie zagraża niebezpieczeństwo. Są obecnie w stanie stabilnym.

Sprawę badają prokuratura, policja i sanepid oraz Państwowa Inspekcja Pracy.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj