Ekipę o. Rydzyka sprowadziła mieszkanka Koziegłów założycielka Stowarzyszenia „Żyj normalnie”, utworzonego przez mieszkańców. – „Mamy dość tego, że ze wszystkich stron nas trują. Mamy już oczyszczalnię ścieków, elektrociepłownię, a teraz chcą nam jeszcze dołożyć spalarnię. Nie możemy się na to zgodzić. Zadzwoniłam do Radia Maryja i przedstawiłam naszą sytuację”.

Wczoraj w Koziegłowach Telewizja Trwam, na prośbę mieszkańców, nagrywała na żywo reportaż o poznańskiej spalarni.

Na czas nagrania audycji z cyklu „Po stronie prawdy” pod tytułem „W Pacanowie kozy kują, w Koziegłowach ludzi trują” zebrało się ok. 200 mieszkańców. W dłoniach trzymali transparenty z napisami: „Nie chcemy tu Czarnobyla”, „Nie jesteśmy śmietnikiem Poznania” i „Stop spalarni”. Przyszły nawet dzieci z żywymi zwierzętami, twierdząc, że nie chcą, by były zatruwane przez spalarnię.

Zaproszenie na nagranie otrzymał wójt Czerwonaka Mariusz Poznański. Na miejscu była też Bożena Przewoźna, dyrektor wydziału gospodarki komunalnej i polityki mieszkaniowej poznańskiego Urzędu Miasta. – Inwestycja będzie spełniała normy unijne, nie będzie żadnego trucia – zapewniała. Jej wypowiedź co chwilę przerywali rozemocjonowani mieszkańcy.

O zmianę lokalizacji spalarni mieszkańcy Koziegłów walczą od wielu miesięcy. Nie przekonała ich nawet propozycja modernizacji zakorkowanej ul. Gdyńskiej, którą dojeżdżają do Poznania. Swój sprzeciw wcześniej wyrażali wielokrotnie, m.in. na stronie internetowej: Stop-spalarni.pl oraz podczas pikiety pod Urzędem Miasta w Poznaniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj