Taki dzień zdarza się raz w roku. Członkowie Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” spotykają się, by wspólnie podsumować ubiegły rok, zaplanować bieżący i wskazać pożądane kierunki rozwoju organizacji, do której należą. Zwyczajne Walne Zgromadzenie Członków IGWP odbyło się 28 maja 2013 r. Do Warszawy przyjechało 144 przedstawicieli przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych.
Okazji do spotkań i dyskusji branżyści w ciągu roku mają sporo. Odbywają się zebrania Rady Izby, prezes i dyrektor IGWP często odwiedzają przedsiębiorstwa, biorąc udział w konferencjach jubileuszowych, uroczystościach otwarcia i zamknięcia prowadzonych przez wodociągi inwestycji. Dyskusje trwają w trakcie organizowanych przez IGWP kongresów, konferencji i seminariów. Jednak ZWZC – to dzień szczególny. Sprawozdania ukazują obraz wszystkich kosztów i działań podejmowanych w ciągu roku przez władze Izby. Plany tworzone w gronie Rady Izby (21 osób) i przez dyrektora muszą zyskać poparcie większości i akceptację najważniejszego gremium IGWP. Życie każdej organizacji wymaga aktywnego udziału w jej pracach wszystkich członków. Takiej uwagi i działania potrzebuje szczególnie organizacja reprezentująca branżę, która generalnie łatwo nie ma. Z jednej strony tylko trochę ponad dwa lata zostały do momentu rozliczeń z inwestycji współfinansowanych przez UE realizowanych przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne na terenie całego kraju, z drugiej te ogromne przedsięwzięcia finalizowane są w otoczeniu niedoskonałego prawa. Często też brakuje koniecznych rozwiązań legislacyjnych, a unijne normy zmieniają się.

My i oni?

Po jednej stronie sali siedzą ci, którzy starają się nałożone zadania wypełniać, po drugiej ci, którzy tę realizację oceniają. Od kilku lat Izba dąży do nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Zdezaktualizowała się ona z uwagi na zmieniające się prawo unijne, modyfikacje ustaw okołobranżowych, a także z powodu wcześniejszych błędów, popełnionych przy tworzeniu tego aktu. Proces legislacyjny trwa, niestety, bardzo długo. Pomimo ciągłych rozmów z władzami ustawodawczymi i wykonawczymi, nadal nie ma rozwiązań prawnych dla gospodarki wodami opadowymi i roztopowymi. Tegoroczne podtopienia i powodzie wskazują na pilną potrzebę uregulowania tej kwestii. Niestety, trwałe rozwiązania wiążą się z opłatami dla odbiorców usług wod-kan. Nie są to więc łatwe decyzje, szczególnie w sytuacji panującego kryzysu gospodarczego. W ubiegłym roku w MTBiGM podjęto inicjatywę stworzenia Kodeksu budowlanego. Powstały założenia. Izba wyraziła swoją opinię, wskazując na konieczność pilnego przeprowadzenia możliwie szybkiej ścieżki legislacyjnej. Przedstawiciele IGWP brali udział w spotkaniach Komisji Kodyfikacyjnej. Kodeks budowlany branży wod-kan jest szczególnie potrzebny, ponieważ jako jedyny sektor sieciowy nie posiada ona norm technicznych dla budowy sieci wod-kan, co oczywiście powoduje mnóstwo problemów. W drugiej połowie ubiegłego roku Ministerstwo Gospodarki stworzyło założenia do ustaw tzw. trójpaku energetycznego. Tym, co bardzo interesuje wodociągowców, jest projektowana ustawa o OZE. Uznanie osadów ściekowych za biomasę rozwiązałoby wiele problemów związanych z gospodarką osadową, zmniejszyłoby ilość odpadów i ułatwiło zagospodarowanie masy powstającej w wyniku oczyszczania ścieków. Cóż, projektów prawnych, które mogłyby ułatwić życie branży wod-kan, pojawiło się w ostatnim roku sporo. A wraz z nimi nadzieja. Martwi jednak długi proces legislacyjny. Aktywność przedstawicieli Izby, ich starania o dobre prawo dla branży będą kontynuowane także w 2013 r. Uczestnicy Walnego Zgromadzenia, podobnie jak władze Izby, wyraziły zaniepokojenie tempem przemian w prawie, zaakceptowali sprawozdania i plany na rok bieżący.
Niestety, nie wszyscy ze wszystkiego są zawsze zadowoleni. Pięć największych spółek wodociągowo-kanalizacyjnych w Polsce przedstawiło wspólne oświadczenie, iż z uwagi na brak nowego Statutu IGWP, który zwiększałby możliwość partycypacji tych przedsiębiorstw w działaniach Izby, rezygnują z biernego prawa wyborczego, choć deklarują dalszą współpracę.

Niepokoje czasu przyszłego

Rozmawiano o wyzwaniach dla Izby i jej Rady w związku z rozpoczętymi procesami legislacyjnymi, o zbliżającym się terminie rozliczenia zadań zawartych w KPOŚK i koniecznej weryfikacji obszaru oraz granic aglomeracji. Wyrażano opinie, że branża powinna być uczestnikiem procesu wyznaczania granic i obszaru aglomeracji, pomimo iż ustawowo nie jest ogniwem tego procesu. Jednak koszty złego określenia terenu aglomeracji spowodują obciążenie przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych i wzrost wysokości opłat za wodę oraz ścieki. Wpłynie to także na efekt ekologiczny, w celu osiągnięcia którego realizowane są wielomiliardowe inwestycje. Branżystów niepokoi również brak jasnej interpretacji ewentualnych kar za szczególne korzystanie ze środowiska w przypadku niewykonania zadań KPOŚK. Zwracano też uwagę, że interpretacja dyrektywy ściekowej przyjęta przez KE nakłada obowiązek zwiększonego usuwania biogenów na wszystkie oczyszczalnie ścieków. Nawet te przydomowe muszą spełniać podwyższone normy. To oczywiście kłopot dla małych oczyszczalni. Taka interpretacja generuje bowiem dodatkowe koszty po stronie przedsiębiorstw i gmin, zmuszonych do kolejnych inwestycji, umożliwiających osiągnięcie unijnego parametru. Potrzebny jest również konieczny czas na realizację tych inwestycji.
W tym roku ZWZC wybierało również nowy skład Rady Izby (koniec czteroletniej kadencji). W większości wybrano członków już pracujących w Radzie poprzedniej kadencji. Tadeusz Rzepecki, podczas posiedzenia Rady Izby 18 czerwca br., został ponownie prezesem Rady Izby.
Przed branżą i jej organizacją czas wytężonej i trudnej pracy. Wypada życzyć wszystkim wytrwałości i pomyślnego rozwiązywania problemów.

Dorota Jakuta, dyrektor IGWP

Tekst pochodzi z miesięcznika "Wodociągi-Kanalizacja", nr 7-8/2013

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj