W Łodzi 10-letni chłopiec wpadł wczoraj w rurę kanalizacyjną na terenie wykopów. Dziecko uwolnili z potrzasku strażacy.

Chłopiec bawił się po rurach, która znajdowały się na placu budowy. Gdy wpadł do środka rura się przewróciła. Jak mówi Andrzej Świątek, oficer operacyjny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, noga chłopca się niefortunnie zaklinowała, że nie mógł się zupełnie ruszyć.

O godz. 16.30 jeden z robotników zauważył, że w jednej z leżących na ziemi rur jest uwięzione jest dziecko. Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną. Strażacy rozcięli rurę i po kilkudziesięciu minutach uwolnili chłopca. Na szczęście nic mu się nie stało.

źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj