Dwudziesty dziewiąty maja 2012 r. przejdzie w Polsce do historii jako ważna data, jeśli chodzi o odnawialne źródła energii, zarówno w przypadku tych małych (pikoźródła), jak i tych dużych. Wykorzystując, w tym gorącym dla miłośników piłki nożnej okresie, piłkarski slang, chciałbym zwrócić uwagę na te wybrane i jedne z najistotniejszych dla branży OZE elementy, które zostały zaprezentowane tego dnia w Ministerstwie Gospodarki.

Drodzy czytelnicy „Czystej Energii”, pozwólcie, iż rozpocznę od tematyki pozornie odległej od spraw bliskich każdemu sprzymierzeńcowi odnawialnych źródeł energii. Otóż, ukazała się niedawno pod egidą Polskiej Akademii Nauk interesująca publikacja pod nazwą: „O nabywaniu i przekazywaniu dóbr: podstawowe pojęcia, lichwa i etyka kupiecka”1. Książka zawiera średniowieczne traktaty o etyce gospodarczej, autorstwa Mateusza z Krakowa, jednego z największych myślicieli europejskich z przełomu XIV i XV w. Autor w swym traktacie filozoficznym wskazuje, że działalność handlowa służy społeczeństwu tak samo jak praca rolników czy rzemieślników, a „zysk jako taki jest moralnie neutralny, a jego ocena etyczna zależy od przeznaczenia zysku i od tego, czy działalność handlowa służy ludziom”.

Cenne w tej publikacji jest to, że wiele z tych rozważań Mateusza z Krakowa może być zaskakująco trafnych i nadal aktualnych w odniesieniu do identyfikacji etycznych źródeł kryzysu ekonomicznego, od kilku lat nękającego Europę i świat, w tym także w zakresie odnawialnych źródeł energii.

W tym miejscu chciałbym podkreślić, iż lektura traktatów była jedynie intelektualną przygodą, jednakże zarówno autor tej publikacji (Mateusz z Krakowa), jak i uczestnicy konsultacji społecznych oraz resortowych wskazywali pilną potrzebę zmian, zarówno w kontekście społecznym, jak i gospodarczym.

Efektem uzgodnień resortowych była mozolna praca nad żywym organizmie, jakim okazał się projekt ustawy o OZE. Zwieńczeniem tych działań stała się prezentacja kluczowych elementów projektu w Ministerstwie Gospodarki.

Lista nowości

Z uwagi na fakt, iż niniejszy artykuł ma być jednym z serii tekstów o OZE, pozwolę sobie na podkreślenie tylko niektórych zagadnień.

Jedną z ważniejszych zmian jest zapowiedź powrotu do obowiązku zakupu energii z OZE. Została ona przyjęta przez inwestorów z duża ulgą. Ten kluczowy element przede wszystkim wpłynął łagodząco na nastroje na rynku OZE. Zakup energii elektrycznej wytworzonej z odnawialnych źródeł energii następowałby po określonej w ustawie cenie, obowiązującej na rynku konkurencyjnym. Mowa tu o kwocie 198,90 zł – jest to średnia cena sprzedaży energii elektrycznej na rynku konkurencyjnym z 2011 r. Cena ta byłaby indeksowana wskaźnikiem inflacji. Propozycja ta wychodzi naprzeciw zgłaszanym postulatom partnerów społecznych, którzy podnosili potrzebę stałego i przewidywalnego poziomu wsparcia dla OZE. System ten stanowiłby kontynuację rozwiązania bazującego na kolorowych certyfikatach. Lista nowości na tym się nie kończy. Projekt wprowadza także dla określonych technologii i mocy novum w postaci systemu feed-in-tariff. Propozycje stosowania stałych cen były zgłaszane już od bardzo dawna.

Kolejnym istotnym zagadnieniem zapewniającym przejrzystość poziomu wsparcia OZE i akcentującym jego okresowy charakter było przyjęcie postulatów dotyczących stałego poziomu opłaty zastępczej oraz ściśle określonego czasokresu wsparcia inwestycyjnego – w tym przypadku dotyczy to 15 lat wsparcia dla OZE, liczonego od dnia oddania do użytkowania danej instalacji OZE. Należy pamiętać, iż obecny system (zielonych certyfikatów) w zakresie wsparcia dla OZE przestanie funkcjonować w 2017 r. Zatem 15-letni okres wsparcia będzie istotnym bodźcem inwestycyjnym. Stała wysokość opłaty zastępczej ma za zadanie uczynić wsparcia dla OZE stałym i przewidywalnym dla inwestorów. Wydaje się, iż ten element będzie kluczowy dla rozwoju branży OZE w przyszłości w Polsce.

Ponadto projekt ustawy określa pierwsze współczynniki korekcyjne, niwelując tym samym niepewność co do ich wysokości, a skonstruowany model ustalania współczynników korekcyjnych będzie znaczącym elementem budowania zaufania wśród inwestorów. Model ten zagwarantuje znajomość współczynników korekcyjnych na kolejne pięć lat, a dzięki temu każdy inwestor zyska możliwość planowania poczynań biznesowych. Model finansowy inwestycji okaże się po prostu bardziej przewidywalny, a dzięki temu finansowanie inwestycji będzie obarczone mniejszym ryzykiem, a dzięki temu stanie się po prostu tańsze. Uwzględniono także uwagi dotyczące określonej i stałej wysokości współczynników korekcyjnych dla już istniejących instalacji OZE.

Gwarancja bezpieczeństwa

Jednakże najważniejszy element nowej ustawy stanowi gwarancja bezpieczeństwa zielonych certyfikatów.

Ustawa zakłada, że cena zielonych certyfikatów nie może spaść poniżej 75% wartości opłaty zastępczej. Gdyby tak się stało, to Minister Gospodarki będzie zobowiązany podnieść cel uzyskania zielonej energii tak, aby cena zielonych certyfikatów wróciła do właściwego poziomu. Wydaje się, iż ten mechanizm nie tylko będzie kluczowy, ale również jeszcze nie jest właściwie postrzegany przez branżę OZE.

Istotna będzie też potrzeba nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, gdyż bez tej nowelizacji rozwój systemu prosumenckiego oraz wsparcia OZE opartego o system sztywnych cen (feed-in-tariff) nie będzie możliwy.

Po tak skrótowym przedstawieniu kluczowych zagadnień dotyczących OZE nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować wszystkim tym, którzy śledzili trud pracy nad ustawą OZE i kibicowali Ministerstwu Gospodarki. A takich osób było i jest wiele.
 
Janusz Pilitowski, dyrektor, Departament Energii Odnawialnej, Ministerstwo Gospodarki


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj