Szara strefa w demontażu wraków „pochłania” rocznie według statystyk ponad milion pojazdów – choć nieoficjalnie ich liczba może sięgać nawet 2 milionów. Budżet traci na tym ok. 1,5 mld zł. Ministerstwo Środowiska przygotowało zmiany w przepisach, które mają ułatwić walkę z szarą strefą.

Według danych GUS liczba wszystkich pojazdów w Polsce w roku 2008 wynosiła 21,3 mln . Przyjmując, że średni okres „życia” pojazdu trwa 15-17 lat, rocznie do stacji demontażu powinno być kierowane ok. 6% całego parku samochodowego, czyli ok. 1,3 mln rocznie. Tymczasem do legalnie działających podmiotów trafia jedynie ok. 190  tysięcy. Dlatego głównym celem Ministerstwa Środowiska w Projekcie ustawy o zmianie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz niektórych innych ustaw jest wyeliminowanie „szarej strefy” w przetwarzaniu pojazdów wycofanych z eksploatacji.

Samochody są źródłem wielu odpadów mogących skazić glebę i wody podziemne – metale kolorowe, tworzywa sztuczne, płyny czy oleje silnikowe, które zawierają metale ciężkie, tj. kadm, ołów. Ministerstwo Środowiska proponuje jak zmienić prawo, żeby stare pojazdy były przekazywane do legalnie działających stacji demontażu, były we właściwy sposób i w przystosowanych do tego miejscach przetwarzane. Nowe regulacje mają zapewnić, że tego typu odpady będą w całości kierowane do miejsc, w których zapewnione będzie ich przetworzenie bezpieczne dla zdrowia ludzi i środowiska, a także zgodne z prawem.

– „Szara strefa” dotyka wielu przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić swoje interesy w zgodzie z obowiązującym prawem. Ponoszą oni wymierne straty. Straty ponosi również i środowisko, które ulega zanieczyszczeniu, a zatem i my wszyscy, którzy korzystając z tego środowiska ryzykujemy utratę zdrowia naszego i naszych bliskich. Nielegalny demontaż pojazdów przestanie się opłacać po wprowadzeniu ustawy, co dodatkowo wpłynie na bezpieczeństwo ruchu, bo ograniczy obrót zużytymi częściami zamiennymi – argumentuje minister środowiska, prof. Andrzej Kraszewski.

Przede wszystkim wyeksploatowane pojazdy muszą trafiać do profesjonalnych stacji demontażu.  Eksperci oceniają, że w Polsce sieć stacji demontażu pojazdów jest w kraju wystarczająca. Wg stanu na 30 czerwca 2010 roku w kraju funkcjonowało 689 stacji demontażu pojazdów oraz 117 punktów zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji.

Zgodnie z projektem ustawy przygotowanym przez Ministerstwo Środowiska wszyscy wprowadzający pojazdy na polski rynek (np. dealerzy samochodowi, właściciele komisów) będą musieli zapewnić sieć ich zbierania oraz to, że stacje demontażu tworzące sieć mają moc przetwarzania pojazdów wycofanych z eksploatacji w ilości odpowiadającej co najmniej 70% liczby pojazdów wprowadzonych w roku poprzednim. Wprowadzający zostaną dzięki temu włączeni w większym stopniu w funkcjonowanie systemu przetwarzania pojazdów wycofanych z eksploatacji poprzez zapewnienie, że pojazdy będą trafiały do legalnych stacji.

W projekcie ustawy proponuje się też zmianę przepisów określających warunki, w jakich przedsiębiorca prowadzący stację demontażu nie pobiera opłaty od właściciela przy przyjmowaniu pojazdu do stacji demontażu. Zmiana dotyczy wymogu w zakresie rejestracji pojazdu: wymóg rejestracji na terenie kraju zostanie zastąpiony wymogiem rejestracji na terytorium Unii Europejskiej. Ponadto prowadzący stacje demontażu będą składać  sprawozdania do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i marszałków województw (a nie jak do tej pory – do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i marszałków województw).

Ponadto dyrektorzy Izb Celnych zostaną zobowiązani do przekazywania Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska kwartalnych informacji o podmiotach, które wpłaciły akcyzę, dotyczącą samochodów osobowych. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska będzie zatem posiadał dane nt. podmiotów wpłacających ten podatek. Pozwoli to tym samym na uzyskanie informacji o podmiotach wprowadzających pojazdy do Polski, niezbędnych do zapewnienia egzekucji przepisów dotyczących zapewnienia sieci.

W przypadku niezłożenia zawiadomienia o podjęciu działalności w zakresie produkcji, importu lub wewnątrzwspólnotowego nabycia pojazdów Ministerstwo proponuje w projekcie wprowadzenie kar pieniężnych zamiast kar grzywny, natomiast w przypadku złożenia zawiadomienia zawierającego fałszywe dane – karę grzywny.

Wysoka kara pieniężna wprowadzona będzie także w przypadku zbierania pojazdów wycofanych z eksploatacji przez podmioty, które nie mają uprawnień (nie mają decyzji z zakresu gospodarki odpadami) do prowadzenia punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu. Umożliwi to IOŚ skuteczniejsze ograniczenie działalności takich podmiotów.

Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Środowiska proponuje także rezygnację z wnoszenia opłaty w wysokości 500 zł, którą wprowadzono ustawą z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Opłata taka była pobierana w związku z dużym napływem pojazdów zza granicy, wprowadzanych przez indywidualne podmioty i przekazywana była m.in. na działania związane ze zbieraniem i demontażem pojazdów ze względu na konieczność stworzenia i rozwoju systemu przetwarzania pojazdów wycofanych z eksploatacji. System ten był tworzony od 2005 r. i obecnie już funkcjonuje, w związku z tym zaproponowano rezygnację z pobierania opłat.

Ponadto w projekcie zaproponowano zmiany w ustawach – Kodeks wykroczeń, Prawo o ruchu drogowym, Prawo ochrony środowiska i w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji oraz niektórych innych ustaw znajduje się obecnie na etapie konsultacji społecznych, termin zgłaszania uwag przewidziano do dnia 19 listopada 2010 r.

źródło: mos.gov.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj