(20.08.2007) W tym roku w Warszawie pod topór pójdzie 2,5 tys. przyulicznych drzew. Zdaniem Zarządu Oczyszczania Miasta, który opiekuje się tysiącami drzew przy ulicach, powodem ich masowego umierania są: mroźna zima, solenie dróg, upały i roboty na drogach.

W tym roku pilarze wycięli już ponad 1,6 tys. sztuk. Dodatkowy tysiąc wytną do końca roku: 143 w Śródmieściu, 105 na Żoliborzu, najwięcej – 174 na Pradze-Północ.

Urzędnicy tłumaczą, że drzewa są wykańczane przez inwestycje, a remonty na drogach czy stawianie nowego domu zawsze odbija się na zieleni.

W wielu dzielnicach pilarze wytną wszystkie drzewa przy ulicach. ZOM tłumaczy, że to konieczne, bo drzewa w mieście żyją w ekstremalnych warunkach.

ZOM już kupił ponad 1,3 tys. nowych drzew do posadzenia. W cieplejszym Śródmieściu pojawią się m.in. platany, lipy europejskie i drobnolistne. W chłodniejszych i bardziej wietrznych dzielnicach, np. przy Wisłostradzie – glediczje.


źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj