41 tys. złotych – taką karę musi zapłacić Wanda B. z Legnicy za wycięcie ze swojej posesji 20 metrowej sosny.

Wanda B. uważa, że kara jest niewspółmierna do przewinienia. Od roku czeka na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Urzędncy Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miasta Legnicy wyjaśniają, że kara została nałożona zgodnie z istniejącymi przepisami  – wysokość kary zależy od gatunku drzewa oraz średnicy pnia.

Pani Wanda zdążyła się już odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W obu przypadkach orzeczenia były dla niej niekorzystne. Jednak Wanda B. się nie poddaje. Kolejne zażalenie trafiło do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zwróciła się też o wsparcie do Rzecznika Praw Obywatelskich i premiera.

Jak tłumaczy, wycięła drzewo, bo było stare i spróchniałe, zagrażało życiu ludzi i bezpieczeństwu domu.

źródło: lca.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj