Pracownik leszczyńskiego Miejskiego Zakładu Oczyszczania uratował mężczyznę, który zasnął w kontenerze na odpady – informuje „Głos Wielkopolski”.

Bogdan Dłużyński podjechał po kontener na ulicę Prochownia. Tak, jak ma w zwyczaju, sprawdził go przed załadowaniem na auto. W środku zauważył leżącego mężczyznę. – Leżał bez ruchu i był blady jak trup. Musiał tam leżeć już dłuższy czas, bo częściowo był przysypany śmieciami – powiedział „Głosowi Wielkopolskiemu” Dłużyński. Gdyby pracownik MZO  go nie zauważył, mężczyzna pojechałby w kontenerze do sortowni, gdzie odpady są prasowane na ogromnej prasie – pisze dziennik. Na miejsce przyjechało pogotowie i policja. Mężczyzna został odwieziony do szpitala. Jak się okazało nic groźnego mu się nie stało. Był pijany i zziębnięty.

źródło: Polska – Głos Wielkopolski

Envicon poniżej wpisu
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj