Białostocki magistrat chce przywrócić blask ogrodom Branickich, ukwiecić ronda i pielęgnować parki oraz skwery na osiedlach.

Priorytetem jest rewaloryzacja ogrodu Branickich. Na razie włodarze miasta skupiają się na pierwszym etapie rewaloryzacji barokowych ogrodów, który ma być skończony do 2009 r. Według pierwszych wyliczeń wszystko będzie kosztować około 11 mln zł. Część pieniędzy magistrat chce pozyskać z funduszy unijnych.

Nowym pomysłem na wiosnę i lato jest ukwiecenie ronda na placu Uniwersyteckim oraz drugiego – u zbiegu ulic Jana Pawła II, Konstytucji 3 maja i Sikorskiego. Z różnokolorowych kwiatów ułożony zostanie na nich herb Białegostoku. Jak co roku bratki, begonie i inne kwiaty zostaną posadzone na placu Niepodległości im. Romana Dmowskiego, rondzie Lussy, placu Jana Pawła II oraz na rondzie ulicy Dojlidy Górne.

Miasto planuje też zakup małej architektury miejskiej, czyli m.in. donic na rośliny. Zostaną ustawione wzdłuż chodników oraz zamontowane na latarniach w centrum miasta.

Miasto chce również troskliwiej zadbać o zieleńce na blokowiskach. Jednym z pomysłów jest tworzenie i porządkowanie parków osiedlowych. W pierwszej kolejności uporządkowany zostanie zieleniec między blokami przy ulicy Świętego Mikołaja 5 i 7 oraz skwer przy cerkwi św. Mikołaja, u zbiegu ulic Lipowej i Liniarskiego.

źródło: Gazeta Wyborcza Białystok

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj