Łódzcy strażacy uratowali 59-letniego zbieracza złomu, który zaklinował sobie głowę i rękę w studzience deszczowo-ściekowej. Do zdarzenia doszło, gdy mężczyzna próbował wydobyć ze studzienki żeliwne elementy. Dzięki szybkiej pomocy uniknął uduszenia.

Strażacy nie mogli go wydobyć, więc musieli rozbić beton okalający studzienkę, wykopać ziemię i wydobyć tę część, w której utknęła głowa poszkodowanego. Potem przy użyciu specjalistycznego sprzętu rozcięli żeliwo.

Uratowany przez strażaków wychłodzony i wycieńczony mężczyzna został odwieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.



źródło: Express Ilustrowany

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj