Proces konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych projektu założeń Narodowego Programu Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych okazał się bardzo inspirujący i zachęcający do dyskusji nad zakresem i kształtem tego dokumentu. W jego wyniku wprowadzono szereg istotnych zmian. Przede wszystkim inny jest tytuł programu. Brzmi on teraz – Narodowy Program Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej (NPRGN).

Inne akcenty

Ta zmiana ma podkreślić, że chodzi nam o przestawienie polskiej gospodarki na tory niskoemisyjne, a nie tylko o usuwanie skutków, czemu ma służyć redukcja emisji gazów cieplarnianych. Zależy nam głównie na tym, aby emisja występowała w jak najmniejszym zakresie. To nie jest tylko zmiana kosmetyczna, lecz wyraźna wskazówka dla przedsiębiorców, inwestorów, samorządów gospodarczych i terytorialnych, a także poszczególnych obywateli, w jakim kierunku powinni podążać.

Druga zmiana rozszerza zakres merytoryczny programu również o inne niż tylko emisja gazów cieplarnianych substancje wprowadzane do powietrza. Zatem program będzie uwzględniał dodatkowo wytyczne wynikające m.in. z dyrektywy CAFE i dyrektywy o emisjach przemysłowych. Realizacja celów redukcyjnych dla tych substancji będzie wymagała szeregu działań na szczeblu krajowym, często innych niż dla ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Takie podejście umożliwi ujęcie bardzo ważnego czynnika merytorycznego, jakim jest efekt synergii tych działań.

Niezwykle ważna modyfikacja dotyczy uwzględnienia w programie, szczególnie przy formułowaniu jego celów, pewnych, już przyjętych deklaracji Unii Europejskiej dotyczących wymaganych poziomów redukcji emisji gazów cieplarnianych. Dotyczy to przede wszystkim Konkluzji Rady Europejskiej (z 29-30 października 2009 r.), w której odniesiono się do długookresowego celu redukcyjnego UE na poziomie 80-95%, przewidywanego do osiągnięcia w 2050 r. Wcześniej czy później deklaracje te będą podstawą tworzenia i negocjacji nowych wymogów w zakresie ochrony klimatu, adresowanych do krajów członkowskich. Na taką okoliczność musimy być dobrze przygotowani merytorycznie, co może właśnie zapewnić NPRGN.

W tym miejscu warto podkreślić fakt, że tak wysoki poziom redukcji emisji gazów cieplarnianych praktycznie eliminuje w UE w 2050 r. wykorzystywanie węgla do celów energetycznych. Dla Polski takie rozwiązanie wydaje się niemożliwe do przyjęcia. Całkowita eliminacja węgla nie musiałaby nastąpić, jeżeli dostępna i możliwa do zastosowania na dużą skalę byłaby technologia CCS lub inne rozwiązanie w zakresie czystych technologii węglowych. Osobiście jestem sceptykiem odnośnie szans rozwoju i możliwości powszechnego zastosowania CCS w energetyce. Natomiast bardziej liczę na inne rozwiązania, takie jak synergia węglowo-jądrowa czy też technologie wykorzystujące CO2 jako surowiec w przemyśle chemicznym. Te bardzo złożone zagadnienia techniczne, zawierające wiele niewiadomych i wątpliwości, powinny stać się bardziej klarowne i możliwe do rozwiązania w wyniku wielu analiz przewidzianych do realizacji w ramach prac nad sporządzeniem programu.

Ważna świadomość społeczna

Nowa wersja założeń programu szerzej definiuje pojęcie „korzystne dla gospodarki”. Szczególnie dotyczy to aspektów społecznych i ochrony środowiska. Mocniej akcentowana jest potrzeba postępowania zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Podkreśla się także, że korzyści dla gospodarki płynące z działań zmniejszających emisję osiągane są m.in. poprzez wzrost innowacyjności i wdrożenie nowych technologii, zmniejszenie energochłonności i utworzenie nowych miejsc pracy. W większym stopniu zwracana jest uwaga na wzrost świadomości społecznej i zmianę zachowań.

Aby zilustrować sposób pracy nad programem, do projektu założeń dołączono listę analiz, które będą wykonane dla potrzeb jego sporządzenia. Są to m.in. opracowanie metodologii kwalifikowania danego działania jako spełniającego kryterium „korzystne dla gospodarki”, w tym sprecyzowanie tego pojęcia na podstawie analizy na zasadzie tzw. rachunku ciągnionego, obejmującego m.in. korzyści występujące z pewnym opóźnieniem, wszelkie korzyści pośrednie, koszty zewnętrze, koszty podjęcia i zaniechania danego działania w tym związane z opłatami za emisję gazów cieplarnianych. Ponadto określenie dla Polski energy-mix w horyzoncie czasowym 2050 r., w tym wskazanie skali możliwości wytwarzania energii z OZE, opracowanie katalogu rodzajów dźwigni wzrostu gospodarczego oraz katalogu kierunków interwencji w rozbiciu na podejmowane przez administrację rządową, władze regionalne i lokalne.

Dodatkowo warto wspomnieć o bardzo istotnej zmianie o charakterze organizacyjnym. Uwzględniając zakres merytoryczny dokumentu oraz wzajemne przenikanie się i współzależność zagadnień gospodarczych oraz środowiskowych, postanowiliśmy, że program będzie przygotowywany wspólnie przez Ministerstwo Gospodarki i Ministerstwo Środowiska. Pozwoli na wypracowywanie optymalnych rozwiązań na jak najwcześniejszym etapie prac. Stanowić będzie także świetny poligon dla praktycznej współpracy obu resortów. Oczywiście to ustalenie nie ma wpływu na potrzebę aktywnego udziału wszystkich pozostałych resortów i podległych im urzędów, instytucji i organizacji w tworzeniu NPRGN.

Zbigniew Kamieński, zastępca dyrektora, Departament Rozwoju Gospodarki w Ministerstwie Gospodarki

Tytuł i śródtytuły od redakcji

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj