Zostaw bałagan komuś innemu i skoncentruj się na tym co ważne – na sobie i swoim psie – reklamuje swoją aplikację firma z Los Angeles, która wypowiedziała wojnę psim kupom, które zanieczyszczają przestrzeń miejską.

Mowa o aplikacji Pooper, dzięki której ktoś inny posprząta po naszym czworonogu. Na czym to polega? W momencie kiedy twój pies się załatwi, zaloguj się do aplikacji, udokumentuj zdarzenie poprzez dodanie zdjęcia i lokalizacji odchodów, które trzeba posprzątać a ktoś inny się tym zajmie i nawet poinformuje cię, że kupa zniknęła z powierzchni trawnika.

CCJ 300 x 250

Oczywiście nie ma nic za darmo. Koszt usługi zależny jest od potrzeb klienta. Można wybrać jeden z trzech pakietów, które są ważne przez miesiąc. Pakiet podstawowy to sprzątnięcie dwóch kup dziennie, maksymalnie 15 mil (ok. 24 km) od zbieracza. Za taki pakiet trzeba zapłacić 15 dolarów. Wersja rozszerzona – to posprzątane trzy kupy dziennie, które znajdują się maksymalnie 30 mil (ok. 48 km) od zbieracza. Niewykorzystany pakiet przechodzi na następny dzień. Klient musi za to zapłacić 30 dolarów. Ostatni pakiet jest nielimitowany – obejmuje sprzątnięcie każdej ilości kup w cenie 35 dolarów, niezależnie od najbliższego, dostępnego zbieracza.

Co ciekawe, na psiej kupie można także zarobić. Dzięki tej samej aplikacji można zostać zbieraczem (scooperem). Wystarczy się zalogować i zaznaczyć swoją obecną lokalizację. Program powiadomi o psich odchodach do posprzątania. Stawki są ustalane w oparciu o zastrzeżony algorytm, w oparciu o takie czynniki, jak popyt i odległość. Firma zapewnia zbieraczom odpowiednie woreczki. Są wykonane z co najmniej 30% materiału roślinnego i 35% z materiałów z recyklingu, ponadto są w 100% wolne od GMO i podlegają całkowitemu kompostowaniu. Posiadają również certyfikat USDA Certified Biopolimery.

Niestety na ten moment klientami Poopera mogą być jedynie mieszkańcy Los Angeles. Niemniej jednak o sprzątanie po swoim pupilu trzeba zadbać gdziekolwiek się jest. Zmniejszenie ilości psich odchodów w przestrzeni miejskiej nie tylko poprawia wygląd naszych miast, ale także niweluje rozprzestrzenianie się bakterii i chorób.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj