W ostatnich latach Białystok na projekty z zakresu smart city przeznaczył 2,5 mld zł, z czego większość pochodziła z unijnych środków.

Miasto liczy na to, że dzięki wsparciu UE powstanie obwodnica i hala widowiskowo-sportowa, planowany jest również zakup elektrycznych autobusów. – W ciągu ostatnich dziesięciu lat byliśmy w bardzo dobrej sytuacji, korzystaliśmy ze środków unijnych. Większość projektów związanych ze smart governess, smart mobility, smart living i smart environment były finansowane ze środków unijnych, przede wszystkim z programu operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej i funduszy centralnych. Dzięki temu wydaliśmy, w większości na projekty smart, ok. 2,5 mld zł, z czego 1,5 mld stanowiły środki unijne – powiedział Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

Idea smart na każdym kroku

Jak podkreśla Truskolaski, gdyby nie wsparcie unijne, większości inwestycji nie udałoby się przeprowadzić. Jako przykład podaje Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych, jeden z najnowocześniejszych w Polsce, który nie tylko przetwarza dziennie nawet 370 ton odpadów, lecz także produkuje energię elektryczną i cieplną na potrzeby własne i miasta.

– Mieliśmy montaż finansowy związany ze środkami unijnymi, ok. 40 proc., i preferencyjny kredyt z Banku Ochrony Środowiska. Bez środków unijnych poziom inwestycji byłby o wiele niższy – wskazuje prezydent Białegostoku.

Miasto planuje dalszy rozwój idei smart city. Liczy na to, że uda się pozyskać dofinansowanie z programu Rozwój Polski Wschodniej na budowę zachodniej obwodnicy Białegostoku, której koszt szacuje się na 300 mln zł. Budowa może ruszyć w drugiej połowie tego roku. Wsparcie finansowe pozwoliłoby również na powstanie hali widowiskowo-sportowej z bieżnią lekkoatletyczną, która ma kosztować ok. 180 mln zł. Miasto inwestuje również w komunikację miejską. W latach 2007–2014 wymieniono 180 spośród 254 autobusów.

– Kupiliśmy nowe autobusy, spełniające normy Euro 5 i Euro 6. Obecnie planujemy zakup autobusów elektrycznych, także ze środków unijnych. Środki własne są tylko uzupełnieniem unijnych i tak będzie jeszcze przez kilka lat. Trudno mi jednak powiedzieć, jak to będzie wyglądało po 2020 roku – zaznaczył Truskolaski.

Przedsiębiorczość zawsze smart

Truskolaski podkreśla, że miasto skupia się również na inwestycjach związanych z transportem. – Mieliśmy jeszcze około 100 ulic w mieście o nieutwardzonej nawierzchni, przynajmniej połowę z nich utwardzimy, a do 2018 większość lub nawet wszystkie. Wiele jest potrzeb związanych z infrastrukturą sportową, ale nie tą dużą, bo stadion już mamy, tylko np. z boiskami osiedlowymi czy przyszkolnymi – zapowiada prezydent Białegostoku.

W 2018 roku może zostać ukończona inwestycja na Krywlanach, utwardzenie pasa startowego o długości 1,3 km, na którym będzie można wykonywać loty typu general aviation samolotami do 50 osób.

Miasto sprzyja też przedsiębiorcom. W kwietniu została powiększona białostocka podstrefa Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Działalność na terenie strefy pozwala na zwolnienie z podatku dochodowego do momentu odzyskania połowy (a w przypadku małych i średnich firm odpowiednio 70 i 60 proc.) nakładów inwestycyjnych poniesionych przez przedsiębiorcę.

– Sprzedaliśmy już wszystkie działki w pierwszej podstrefie, została ona rozszerzona o 64 ha. Rozwój przedsiębiorczości jest dla nas priorytetem. Wydawać pieniądze jest łatwo, ale trzeba je jeszcze umieć zarabiać – podkreśla Tadeusz Truskolaski.

Źródło: Newseria Biznes

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj