Nie od 1 stycznia 2020 r., a o rok później gminy i przedsiębiorstwa będą musiały wdrożyć obowiązek 10-procentowego udziału pojazdów elektro- lub ekomobilnych w swojej flocie. Minister Energii wyraził już wstępną zgodę na przesunięcie terminu.

Obowiązujące przepisy ustawy o elektromobilności zakładają m.in. że od 1 stycznia 2020 r., w gminach powyżej 50 tys. mieszkańców, udział pojazdów elektrycznych we flocie użytkowanych pojazdów ma wynosić co najmniej 10 proc. (uruchomienie infrastruktury – w tym stacji ładowania – planowane jest na 31 grudnia 2020r.).

Także od tego dnia gminy będą mogły zlecać zadania tylko podmiotom, których udział pojazdów elektrycznych lub pojazdów napędzanych gazem ziemnym we flocie pojazdów użytkowanych wynosi co najmniej 10 proc.

Częściowo skuteczny apel

O zmianę tego terminu apelowała m.in. Krajowa Izba Gospodarki Odpadami (KIGO). Jej przedstawiciele, wraz z przedstawicielami Polskiej Izby Gospodarki Odpadami, Polskiej Spółki Gazownictwa oraz Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa uczestniczyli w spotkaniu w Ministerstwie Energii.

Wiadomo już, że minister Krzysztof Tchórzewski wyraził zgodę na przesunięcie terminu wymaganego 10-procentowego udziału pojazdów elektrycznych lub gazowych we flocie użytkowanych pojazdów. Ma zacząć obowiązywać od dnia 1 stycznia 2021r. lub 31 grudnia 2020r.

Jak dotąd ministerstwo nie określiło, kiedy zgoda ministra znajdzie swoje odzwierciedlenie w przepisach. Wiadomo jedynie, że została wpisana do procedowanej nowelizacji przepisów ustawy Prawo Energetyczne oraz innych ustaw. Nowelizacja ma zostać przyjęta w kolejnym etapie legislacji.

Przedstawiciele Izb uważają, że data 1 stycznia 2021 r. jest i tak zbyt wczesna i jako datę możliwą do realizacji wskazują 1 stycznia 2023 r. (zgodnie z obowiązującymi przepisami w roku 2023 udział pojazdów elektrycznych lub gazowych ma wynieść już 30 proc.). Ministerstwo Energii stoi jednak na stanowisku, że termin wejścia w życie tych przepisów ustawy nie powinien być zmieniany.

Większe dofinansowanie na śmieciarki?

Apel KIGO do ministra energii dotyczył też ewentualnych zmian w projekcie rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków udzielenia oraz sposobu rozliczania wsparcia udzielonego ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu Krajowa Izba Gospodarki Odpadami.

Izba postuluje też dofinansowanie do 250 tys. zł (do 30 proc. kosztów kwalifikowanych) na zakup pojazdu napędzanego gazem ziemnym służącego do wykonywania usług komunalnych. Jak dotąd w projekcie rozporządzenia znajduje się zapis, który nie wyróżnia pojazdów komunalnych. Mówi jedynie o zakupie pojazdów napędzanych gazem i dofinansowaniu do 75 tys. zł. KIGO proponuje przy tym, by nowe pojazdy komunalne były zarejestrowane w Polsce i tu świadczyły usługi na rzecz gmin.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

8 Komentarze

  1. Ciekawe jakie firmy spełnią takie wymagania ???? jeszcze trochę to nikomu się nie będzie nic w Polsce opłacać Już polowe firm się wycofało przez przetargi ponieważ nie spełniają warunków.

  2. Smieciarka elektryczna jest ok 3 razy droższa od normalnej….
    Oj mieszkańcy za wyzyóz odpadów w miastach dużych będą płacić….bo ja wiem….50 zł / mieszkańca?

  3. Cały czas pozostaje też aktualny zapis art. 76 z ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, mówiący o wygaszeniu automatycznym umów, w przypadku gdy pojazdy 10% pojazdów nie będzie pojazdami elektrycznymi. Oznacza to, że pojazdy na gaz (CNG/LNG) nie ratują w tej sytuacji….

Skomentuj