Naczynia i sztućce wykonane z tworzyw sztucznych będą zakazane we Francji. Przepisy mają wejść w życie za cztery lata, w 2020 r.

Nowe przepisy to część inicjatywy na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi, której nazwę można przetłumaczyć jako “Transformacja energii w kierunku zielonego wzrostu”. Wpisują się one także w idee gospodarki o obiegu zamkniętym oraz zero waste – filozofii życia w jak największym stopniu ograniczającego produkcję odpadów.

– Przykład z Francji przypomina nam, tak samo jak zeszłoroczne ograniczenie dystrybucji torebek plastikowych, że najwyżej w hierarchii postępowania z odpadami jest prewencja ich wytwarzania oraz wielorazowość. I nie chodzi tu tylko o ograniczenie śmiecenia, zanieczyszczeń w morzach czy rzekach, ale o coraz częściej artykułowaną przez społeczeństwa potrzebę odejścia od produktów i opakowań jednorazowego użytku jeśli to możliwe – mówi Piotr Barczak z European Environmental Bureau, który o zero waste i circular economy będzie mówił podczas Kongresu Envicon 2016.

Więcej na temat gospodarki o obiegu zamkniętym podczas Kongresu Envicon 2016

Envicon 2016

– Mówiąc o tym najnowszym kierunku legislacji we Francji należy zaznaczyć, że zakaz nie obejmie plastikowych sztućców i naczyń wielorazowych, ani także papierowych czy biodegradowalnych. I w tym zakresie niestety widzę miejsce na szeroką interpretację i nadużycia. Prawodawca francuski musi się temu również przypatrzyć – zaznacza P. Barczak.

Planowane zakazy spotkały się ze sprzeciwem producentów opakowań. Przepisy zakładają bowiem, że naczynia jednorazowe będą mogły być produkowane o ile będą pochodzić z materiałów organicznych. Według organizacji Pack2Go Europe zrzeszającej producentów opakowań, nie ma dowodów na to, że materiały organiczne są lepsze dla środowiska niż tworzywa sztuczne.

Według Pack2Go wprowadzone zakazy mogą tylko pogłębić problemy ze zbyt dużą ilością odpadów, ponieważ konsumenci mogą sądzić, że wyrzucane przez nich naczynia i sztućce są biodegradowalne.

Francuskie przepisy to kolejny krok Europy w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym. Planowany zakaz używania plastikowych sztućców i naczyń jest zgodny m.in. z raportem europosłanki Simony Bonafè, która postuluje dodatkowo choćby redukcję odpadów żywnościowych o połowę do 2030 r. czy podwyższenie poziomu recyklingu odpadów opakowaniowych do 80 proc.

Circular economy z powodzeniem wprowadzono już w kilku europejskich miastach. Dobrym przykładem może być włoska Parma, która w ciągu czterech lat osiągnęła ponad 70–procentowy poziom selektywnej zbiórki i o blisko 60 proc. zredukowała ilość odpadów kierowanych na składowiska lub do spalania.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Mam nadzieje, że nie zablokują sprzedaży w unii kij tam z samą Francją. Dużo podróżuje i brak sztućców jednorazowych byłby dla mnie mankamentem.

    • wspolczuje…
      Ale nie martw sie, przeciez zawsze mozesz kupic sobie sztucce wielorazowe prawda?
      Tak, bedziemy dążyć do tego aby zakazano spedarzy w całej UE.

Skomentuj